Między Rondem a Palmą (691): Dzień loda

6
autor: Oskar Pilch

Dziś w Palmie.

Dziś w Palmie rozmawiamy o czyszczeniu basenów i o pożarach w Kalifornii. Draymond Green nazwał Kevina Duranta “dziwką”, więc co znaczy to dla przyszłości naszej cywilizacji? I dlaczego wydaje mi się, że Carmelo Anthony ostatecznie wyląduje właśnie w Warriors.

Jak pisane są speeche do Hall of Fame i ile par oczu patrzy na nie przed wejściem na mównicę?

Spieramy się, ale recapujemy też jak wypadli Steve Nash, Ray Allen, Jason Kidd i Grant Hill we wrześniu. Bo czemu by nie zrobić tego akurat teraz.

Patrzymy na Minnesotę po oddaniu Jimmy’ego Butlera i dziękujemy parze Kardashian/West za pomoc.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

27

KOMENTARZE

  1. John Stockton w swojej autobiografii opisywał jak wyglądał proces pisania przemowy na ceremonię Hall of Fame i w jego przypadku zrobił to od początku do końca sam i nikt mu się nie wtrącał.Myślę że w reszcie przypadków jest podobnie.

    Lubię to: 4
  2. W tematach hall of fame spiczów, Steve Nash w BS podcast mówił, że trzeba było wysłać swoją przemowę długo wcześniej, on jej nie miał więc prezes jego fundacji mu napisała i wysłała. On jej nawet nie przeczytał, w trakcie ceremonii wrzucili mu ją na prompter, a on jedzie z głowy i z notek które zrobił w hotelu tuż przed, a tam zamieszanie, i facet obsługujący prompter jeździ po tekście szukając co on mówi.
    Trudno nie zgodzić się ze Znykiem, większość sportowców ma problemy z wyrażeniem swoich myśli (jeśli jakieś są, a nie Sir Charlesowa małpka z talerzami), tym bardziej miło posłuchać choćby właśnie Nasha.

    Lubię to: 2