Sitarz: Pacers nie zwalniają. Nowe nabytki


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 8 lipca 2018
fot. Clark Wade/IndyStar

fot. Clark Wade/IndyStar

Kiedy kilka zespołów zasadziło się na LeBronów Jamesów i Paulów Georgów, a niektórzy wciąż myślą o Kawhi’u Leonardzie, podczas jednego z biedniejszych rynków wolnej agentury Indiana Pacers sprowadzili zawodników o cechach jakich potrzebowali. Mieli pieniądze i wykonali swoją pracę. Więc dlaczego chwalić?

Chociaż Pacers i Victor Oladipo przesunęli się o jedno miejsce w hierarchii zespołów oraz graczy w Konferencji Wschodniej, to nie spoczęli na laurach. Po udanym sezonie można mimo wszystko popaść w samozachwyt i stwierdzić, że “mamy wystarczającą grupę graczy, a jeśli prawie pokonaliśmy zespół Jamesa, to możemy przyoszczędzić”. To po pierwsze. Po drugie – Pacers wykonali rozsądne ruchy, które nie ograniczą ich manewrów na przyszłorocznym rynku. Na dzisiaj w księgach sezonu 2019/20 mają zapisane zaledwie 30.5 miliona dolarów gwarantowanych zobowiązań – 21 milionów dla Oladipo, 7.3 miliona dla McDermotta i 2.2 miliona dla debiutanta Aarona Holidaya. Po trzecie – zamknęli sprawę szybko. Po czwarte – nie sprowadzili koszykarzy mogących projekt Pacers zburzyć od środka, nie porwali się na kombinację “znane nazwisko, wątpliwa jakość”. Wreszcie po piąte – obrali kierunek maksymalizacji umiejętności najlepszych zawodników – Oladipo i Mylesa Turnera.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

19

Komentarze

  1. czardi

    8 lipca 2018 o 12:57

    Mądre wzmocnienia i rozwój dwóch najlepszych zawodników. Zwłaszcza po wypadnięciu Cleveland oczekuję 50. zwycięstw i TOP5 konferencji.

    Lubię to: 6
    • JWill

      8 lipca 2018 o 13:24

      Zgadzam się, Indiana w mądry sposób kontynuuje pracę z zeszłego sezonu (Larry!) i się nie podpala. Będę im kibicował w tym sezonie.

      Lubię to: 3
      • Lanfaust

        8 lipca 2018 o 18:55

        Oby tylko Oladipo nie okazał się meteorem.

        Lubię to: 6
      • pwoloszun

        8 lipca 2018 o 19:41

        Przepraszam, ale albo ja jestem taki tepy, albo autora i szanownych komcionautow delikatnie zaczadzilo.

        McDermott za 22 mln za 3 lata to jest dobry deal?!? Ja od dobrych dwoch sezonow bylem przekonany, ze to doskonaly strzelec na Lige Chinska, ew 10-ty gracz rotacji za minimum.

        Mozna sobie robic wkrety, ze do Indiany nikt nie przyjdzie wiec po co cap space, ale to polowiczna prawda. All-NBA raczej nie upoluja, ale moga sciagac DOBRYCH rolesów za takie hajsy.

        Zycze mu, zebyscie mieli racje(z przyjemnoscia odszczekam), ale dla mnie to jeden gorszych kontraktow na najblizsze 2-3 lata. Tak czy siak dobrze dla chlopaka

        Lubię to: 7
        • gsausage

          8 lipca 2018 o 23:19

          Oczywiście że chłopak trochę zawodzi. Jeśli chodzi o element, którego Indiana potrzebuje to akurat spisuje się w nim dobrze. Jest efektywnym strzelcem i tego Pacers szukali. Oczywiście nie będzie on rzucał nagle po 20 punktów w meczu, ale na pewno rozciągnie im trochę pole do penetracji.
          A 7 mln rocznie to nie jest wcale tak dużo. Gdyby dostał 10-12 mln rocznie to byłaby przesada. Ale nazywanie tak niskiego kontraktu jednym z najgorszych w najbliższych latach to wg mnie przesada.

          Lubię to: 1
          • pwoloszun

            9 lipca 2018 o 08:56

            Diabel tkwi w szczegolach. To nie jest Korver, ktory jest elitarnymm strzelcem po zaslonach(i ma b. wysokie gravity) plus przyzwoitym obronca.

            Ten gosc JEDYNE co potrafi to trafiac czyste catch an shoot + biegac po zaslonach(ale juz nie trafiac!). Poza tym nie ma ZADNEGO nawet pol-elitarnego skilla. Dla mnie to taki odrobine lepszy Steve Novak

            I to nie jest tak, ze on “odrobine zawodzi”. On przez 3 lata gry(a szanse dostawal praktycznie wszedzie) nie pokazal praktycznie nic. 22 mln dla goscia, ktory imho powinien byc jedna noga poza liga to sa GIGANTYCZNE hajsy.

            Ale moze Ty i Indiana widzicie, ze jeszcze beda z niego ludzie – oby :)

            Lubię to: 0
        • JWill

          9 lipca 2018 o 10:17

          Ja myślę, że warto tu też spojrzeć w kierunek jaki idzie liga oraz wartość jaką przypisuje się strzelcom. Ja myślę, że spokojnie Dougie Doug może iść drogą Korverów i Reddicków tej ligi i być przynajmniej przeciętnym defensorem, ale myśli na boisku i mogą być z niego ludzie.

          7 milionów z hakiem za sezon to dobra cena właśnie patrząc na to, że to trzyletni kontrakt – w przyszłe off-season będzie dużo pieniędzy na rynku i pewnie pomogło to pozycji negocjacyjnej McDermotta, który przy niezłym sezonie mógł liczyć na coś więcej w kolejnym sezonie.

          Spojrzałbym też na to jacy specjaliści za trzy byli dostępni na rynku. Przejrzałem listę top 50 wolnych agentów i nie wiem kogo za podobne pieniądze zatrudniłbyś w takiej roli – Belinelli poszedł za 6 milionów za sezon, ale po pierwsze do Spurs, a po drugie nie wiem czy wolę mieć Belliego ze swoją selekcją rzutową czy gracza “pod system” jak Dougie Doug.

          Zgadzam się jednak, że może to nie wypalić i będzie znikał w rotacji jak np. Anthony Morrow, ale wierzę w jego etykę pracy i podejście do koszykówki (czyt. jestem biały i kibicuję białym).

          Lubię to: 1

Skomentuj