Flesz: Donovan Mitchell i Ben Simmons kompletnie oszaleli

11
fot. newspix.pl
fot. newspix.pl

Jeżeli 11 meczów z drużynami tankującymi zmiksujesz ze szczyptą typowej australijskiej wrażliwości, następnie zmieszasz to wszystko ze szkłem butelki, którą wcześniej rozbiłeś na słonej od morza skale i dodasz do tego jednego nie byle jakiego gracza, w ciągu miesiąca powinieneś otrzymać mniej więcej coś takiego:

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: Nuggets walczą o życie. Możliwe scenariusze na koniec sezonu
Następny artykułKajzerek: Oenophilia w NBA

11 KOMENTARZE

  1. Mam wrażenie że generalnie jest cała masa debiutantów którzy spisują się co najmniej dobrze. Fajnie jakby Maciek po zakończeniu RS zrobił jakieś podsumowanie/ranking tych najlepszych.

    Lubię to: 3
  2. Najlepsze jest to, że Simmons gra jak na kodach w lidze powszechnego walenia z dystansu, samemu mając ewidentnego focha na tróję. Jeśli nauczy się jeszcze rzucać… Uff, ulalala!

    Lubię to: 8