Wake-Up: 56 punktów Townsa. Game-winner Browna. Uraz Embiida. LeBron dogonił MJa

18
fot. League Pass
fot. League Pass

To nie była noc wielkich meczów, ale sporo wydarzyło się w ośmiu rozegranych spotkaniach.

Karl-Anthony Towns rzucił najlepsze w karierze 56 punktów. Boston Celtics w rezerwowym składzie zaskoczyli gospodarzy w Salt Lake City i wygrali po game-winnerze Jaylena Browna. LeBron James wyrównał serię Michaela Jordana, a Kemba Walker po meczu ledwo powstrzymywał łzy, ale nie dlatego, że jeszcze nigdy nie pokonał Króla (0-26). Markelle Fultz ponownie zagrał, ale wyeliminował z gry Joela Embiida. MarShon Brooks wrócił do NBA po czterech latach nieobecności i został bohaterem wieczoru w Memphis, pomagając Grizzlies zaliczyć pierwszą serię zwycięstw od połowy stycznia.

Cleveland @ Charlotte 118:105 (James 41 – Walker 21)
Brooklyn @ Orlando 111:104 (Russell 16 – Vucević 24)
New York @ Philadelphia 101:118 (Beasley 22 – Sarić 26)
Portland @ Memphis 103:108 (McCollum 42 – M.Brooks 21)
Atlanta @ Minnesota 114:126 (Muscala 24 – Towns 56)
Boston @ Utah 97:94 (Brown 21 – Mitchell 22)
LA Clippers @ Phoenix 111:99 (Harris 27 – Ulis 23)
Dallas @ LA Lakers 93:103 (Barnes 17 – Lopez 22)

* Do długiej listy nieobecności w Celtics dołączył też Al Horford (kostka), ale co to za problem dla drużyny Brada Stevensa? W trzeciej kwarcie wyglądało na to, że Jazz przejmują kontrolę, jednak w czwartej Celtics jak zwykle ruszyli do odrabiania strat. Terry Rozier trafił trzy trójki zdobywając wtedy 11 ze swoich 13 punktów, Jayson Tatum zakończył kontrę efektownym wsadem doprowadzając do remisu na 1:09 przed końcem

A ostatnie słowo należało do Jaylena Browna, który zostawiony na dystansie zapewnił gościom zwycięstwo na 0.1 sekundy przed końcem.

Brown zanotował 3/3 za trzy i miał 21 punktów. Tatum zdobył 16 w pojedynku debiutantów z Donovanem Mitchellem. Młody lider Jazz zanotował 22 punkty i 6 asyst, ale nie potrafił przełamać niemocy strzeleckiej drużyny na samym finiszu, kiedy przez ostatnie prawie dwie i pół minuty byli bez punktu. Dla Jazz to kolejna bolesna porażka po tym jak niedawno przegrali też z Hawks. Spadli na ósme miejsce i mają tylko mecz przewagi nad Clippers.

* Karl-Anthony Town postarał się, żeby po wpadce przeciwko Grizzlies, wykorzystać wizytę Hawks w Minneapolis i rozstrzelał się jak nigdy wcześniej, prowadząc Wolves do zwycięstwa. Trafił 6/8 za trzy i ustanowił nowy rekord klubu (pobijając osiągnięcia Mo Williamsa i Corey’a Brewera) zdobywając 56 punktów. Do tego dołożył 15 zbiórek i 4 asysty.

Karl-Anthony Towns is the 10th player to score 50 in a game this season, tying an NBA record for most players to score 50 in a single season. There were also 10 such games last season.

* LeBron James przedłużył swoją serię, którą rozpoczął w styczniu 2007 roku i już po raz 866 z rzędu miał na swoim koncie dwucyfrowy dorobek punktów. Tym samym wyrównał osiągnięcie Michaela Jordana i zrobił to w meczu przeciwko drużynie MJa.

W całym spotkaniu zanotował 41 punktów (4/8 za trzy), 10 zbiórek i 8 asyst, prowadząc Cavs do pewnej wygranej mimo nieobecności Kevina Love’a.

Kemba Walker miał 21 punktów i również był to dla niego wyjątkowy wieczór, ponieważ wyprzedził Della Curry’ego, stając się najlepszym strzelcem w historii klubu z Charlotte i po zakończeniu meczu był tym wyraźnie wzruszony.

„I wasn’t supposed to be here. … Anything is possible. If I can do it, anybody can,”

* Sixers pewnie pokonali Knicks przedłużając swoją serię do ośmiu zwycięstw, ale zrobili to bez Joela Embiida, który już na starcie drugiej kwarty opuścił parkiet. Embiid i Markelle Fultz zderzyli się głowami. Fultzowi nic się nie stało, JoJo został zawieziony do szpitala z urazem twarzy.

Na szczęście nie wygląda na to, żeby to miało być coś poważnego. Prześwietnie nic nie wykazało, nie ma też objawów wstrząśnienia mózgu, a badania w szpitalu mają tylko cel zapobiegawczy.

Najlepszym zawodnikiem Sixers był Dario Sarić, który zanotował 26 punktów i 14 zbiórek. Ben Simmons jak zwykle był o krok od triple-double mając 13 punktów, 8 zbiórek i 10 asyst. Fultz trafił tylko jeden z 5 rzutów z gry, ale w 14 minut gry zanotował też 5 zbiórek i 7 asyst.

* MarShon Brooks ostatnie lata spędził w Chinach, a teraz dopiero co podpisał 10-dniówkę z Grizzlies i już w pierwszym występie w ich barwach odegrał kluczową rolę. W czwartej kwarcie zdobył 14 ze swoich 21 punktów. Trafił wtedy wszystkie 4 próby zza łuku, w tym kluczową step-back trójkę, która dała gospodarzom prowadzenie na 1:45 przed końcem.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: Co dalej z Lakers? Blazers bez Harklessa. Walka o #3 na Wschodzie
Następny artykułPikle do Kawówki (35): Final Four i Draft 2018

18 KOMENTARZE

  1. i jak tu nie kibicować Celtom? Graja bez 4-5 podstawowych zawodnikow i jakby bez roznicy, niesamowite. Jesli Irving i Smart wrócą zdrowi, to wschod mogą spokojnie wygrac, a jesli Curry nie bedzie w pelni zdrowy, to w finale nie są bez szans (jesli jakims cudem, hehe, w finale będą Rakiety, to z nimi sie nieźle zestawiają, a trójka Smart, Brown, Tatum zatrzyma Brodacza).No chyba, że zwolnią Stevensa?

    Lubię to: 22
  2. Niewiele trzeba, żeby nasz Kameruński Wojownik, który nikogo się nie boi bo: „I’m 7-2 and I’m a big dude, so I don’t think you want to try me. And I’m African too.” – zaliczył imponujące K.O. :)

    Lubię to: 24
  3. Brewer historycznym liderem ilości zdobytych punktów w jednym meczu i … Mo Williams! T’Wolves gdzie Wy byliście i czemu tak głęboko? KAT jako lider będzie wyglądał zdecydowanie lepiej w historycznych tabelach niż ww. dwójka!

    Lubię to: 15
  4. Czytam „Uraz Embiida” i już 2 kilo w majtach a tu…taka pierdoła.Ale mnie wystraszyłeś Adam.
    Phila w pełnym składzie ma szanse powalczyć o wschód patrząc na rozbitych Celtics,słabiutkich cavs i historycznie ssących w playofach raps.
    Tylko wszyscy zdrowi mają być!

    Lubię to: 11
      • Akurat ja rano, przed wake upem, widziałem statystyki i też miałem ciepło jak zobaczyłem ile JoJo grał. Szybki puls, szybka wizyta na ESPN i dopiero odetchnąłem z ulgą.
        Btw. Liczyłem na lepszą eksplozje ofensywna Fultza, ale sam fakt, że już gra, i gra agresywnie, nie wspominając o nieporownywalnie lepszym rzucie, przyprawia mnie o uśmiech:)

        Lubię to: 4