Wake-Up: Markelle Fultz wrócił do gry. Kemba vs. Trey. Wpadka Wolves

8
fot. League Pass
fot. League Pass

W weekend pojawiły się doniesienia, że numer jeden draftu 2017 może wkrótce wrócić do gry. Brett Brown mówił, że czekają tylko na wyraźny sygnał od niego, że jest na to gotowy. I dzisiaj w nocy Markelle Fultz pojawił się na parkiecie.

„Just woke up and it was that day.”

Po pięciu miesiącach nieobecności i ciągłego zastanawiania się co się z nim stało, gdzie zgubił swój rzut, wreszcie wrócił i rozegrał swój piąty mecz w karierze.

New York @ Charlotte 128:137 OT (Burke 42 – Walker 31)
LA Lakers @ Detroit 106:112 (Randle 23 – Jackson 20)
Denver @ Philadelphia 104:123 (Barton 25 – Embiid 20)
Memphis @ Minnesota 101:93 (Selden 23 – Teague 25)
Boston @ Phoenix 102:94 (Tatum 23 – Jackson 23)

* Futlz wyszedł na boisko pod koniec pierwszej kwarty i został owacyjnie przywitany przez kibiców w Wells Fargo Center. W pierwszej akcji zgubił piłkę, ale już za chwilę rywale otworzyli mu drogę do kosza i zdobył punkty.

Jego pierwszy jumper nie doleciał do obręczy, w sumie trzy razy został zablokowany, nadal nie zdecydował się na pierwszą próbę zza łuku w karierze i nie stanął też na linii, ale pod koniec spotkania trafiał pull-upy z półdystansu.

Grał 14 minut jako zmiennik Bena Simmonsa, zdobył 10 punktów przy 5/13 z gry, zebrał 4 piłki i zanotował 8 asyst. Był aktywny i jak na pierwszy występ po tak długiej przerwie zaprezentował się wyjątkowo dobrze.

Sixers pewnie pokonali Nuggets i przedłużyli swoją serię zwycięstw do siedmiu, przejmując kontrolę nad meczem w trzeciej kwarcie. Wygrali ją 34-15, a na początku zrobili świetny run 17-2 popisując się kilkoma pięknymi akcjami, jak ten plakat Joela Embiida:

Embiid miał 20 punktów i 13 zbiórek. Ben Simmons zaliczył kolejne double-double bez punktów: 13 zbiórek i 11 asyst. W ekipie gości najlepszym strzelcem był Will Barton, który zdobył pierwsze 9 punktów w meczu, a ostatecznie miał ich 25. Nikola Jokić uzbierał tylko 14 z 14 rzutów.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułKajzerek: Cztery bardzo gorące krzesła
Następny artykułFlesz: Philadelphia 76ers to młodszy brat Orlando Penny’ego i Shaqa

8 KOMENTARZE

  1. Na wstępie napiszę, że jestem dumnym właścicielem Treya Burke’a w fantasy 6G i bardzo mnie cieszyła jego dzisiejsza gra. No, ale nie tak jak to co się działo wokół Sixers.

    Brett teasował mocarnie z tym Fultzem, aż w końcu zobaczyliśmy powrót Makreli, no i taki powrót chyba każdy chciał zobaczyć. Pierwszy jumper mu wybitnie nie siadł, dostał parę czap od ZDECYDOWANIE najlepszego z braci Plumlee – hej, to coś znaczy, ale było to zupełne przeciwieństwo tego Fultza z początku sezonu.

    Nie zrażał się nieudanymi próbami, fajnie kreował grę, ten akrobatyczny rzut był kozacki – musi być pewny siebie skoro się go podjął, a po udanym jumperku Wells Fargo eksplodowało.

    Generalnie fani Sixers świetnie go przyjęli, w drugiej połowie bardzo głośne były okrzyki „We Want Fultz”, no i tutaj shout-out do Maćka i innych fanów futbolu amerykańskiego, bo przed ostatnim wejściem Fultza kibice Szóstek wykonywali chant kibiców Vikings „Skol”, zmieniając te „Skol” na „Fultz”.

    Dla osób, które oglądały ten mecz, może to być takim teaserem odnośnie tego, jak Wells Fargo może wyglądać w play offach i jaka atmosfera może tam panować.

    No a tak to się wszystko zgrało z, w końcu, przesłuchaniem całego listu Hinkiego, i smutno się robi, że musiał umrzeć, aby Philadelphia podniosła się z marazmu. No, ale cóż. Geniusze są doceniani dopiero po śmierci.

    Edit 1: Fanom futbolu polecam zobaczyć jakie sztuczki robił w trakcie meczu Mack Hollins.

    Edit 2: Fultz na jakieś pytanie pomeczowe, zdaje się, że odnośnie tego, dlaczego chciał teraz wrócić, odpowiedział „I love the guys. They my guys”. Hesi-Jimbo Iverson

    Edit 3: Tak meme wise warto chyba podlinkować Super Dario Bros, bo można śmiechnąć xd

    Lubię to: 26