Dniówka: Szósty sezon Szóstego Gracza. Nowy kontrakt Aldridge’a i brak innych przedłużeń

5
fot. twitter.com/Ananth_Pandian
fot. twitter.com/Ananth_Pandian

To już dzisiaj! Wcześniej niż zwykle (ale i tak długo trzeba było czekać) dotarliśmy do tego momentu, w którym rusza nowy sezon NBA.

Już szósty sezon Szóstego Gracza, na kilka dni przed naszymi piątymi urodzinami. Tym razem nie będzie żadnych poważnych zmian w sposobie w jakim relacjonujemy wydarzania z NBA, ponieważ wydaje się nam, że bardzo dobrze sprawdziło się to, co robiliśmy w zeszłym sezonie. Dlatego pozostajemy przy układzie – Wake-Up, Flesz, Palma i Dniówka.

Ale oczywiście nie może zabraknąć też nowości. Udało nam się wreszcie zrealizować pomysły, o których myśleliśmy od dawna. W końcu zabraliśmy się na poważnie za fantasy – pojawił się cykl prowadzony przez Maćka Staszewskiego i mamy cztery ligi Szóstego Gracza; a także ruszyliśmy z newsletterem. Można się już się na niego zapisywać i gorąco do tego zachęcamy, bo nie tylko otrzymacie kod na promocyjne ‘3 tygodnie za 3 złote’, ale przede wszystkim znajdziecie tam również oryginalną treść, której nie będziemy publikować nigdzie indziej. Wykorzystamy newslettera do zrobienia mailbaga i będziemy odpowiadać na Wasze pytania.

Na początek sezonu przygotowaliśmy również konkurs dla wszystkich wygłodniałych kibiców NBA. Sprawdźcie koniecznie.

jestem_glodny_nba

Kolejną nowością jest cykl, w którym spróbujemy wyjść trochę do kibiców nie siedzących tak bardzo w NBA jak większość z Was i Maciek będzie zapowiadał mecze do obejrzenia w polskiej telewizji, dlatego dzisiaj wyjątkowo w Dniówce nie będzie zapowiedzi tych dwóch spotkań, które otworzą sezon.

Boston @ Cleveland 2:00
Houston @ Golden State 4:30

Golden State Warriors odbiorą mistrzowskie pierścienie i rozpoczną kolejny sezon swojej dominacji, ale ten pierwszy dzień to również oficjalny początek eksperymentu jakim jest połączenie Jamesa Hardena z Chrisem Paulem. Dzień otwarcia to także pierwsza odsłona rywalizacji Kyrie’go Irvinga z byłą drużyną i przede wszystkim z LeBronem Jamesem (oby, bo cały czas jego występ jest pod znakiem zapytania). Na Irvingu jest teraz ogromna presja udowodnienia, że potrafi poprowadzić drużynę. A też sami Boston Celtics są niezwykle ciekawym zespołem, ponieważ po tym jak Danny Ainge wymienił niemal cały skład, zaczynają wszystko od nowa.

W Cleveland Cavaliers najważniejszym pytaniem jest oczywiście to, o przyszłość LeBrona, ale tu jest tak dużo różnych historii, że na starcie sezonu ten temat ich nie przytłoczy. W Cleveland także wiele się zmieniło. To nowi Cavs, którzy mają głębszy skład i będą grać nisko z Kevinem Love’m na centrze. Przekonamy się czy Derrick Rose u boku LeBrona jest jeszcze w stanie uratować swoją karierę i stać się wartościowym, plusowym zawodnikiem. Do tego James będzie miał okazję ponownie grać ze swoim przyjacielem Dwyane’em Wade’em. A jeszcze czekamy na powrót Isaiaha Thomasa, który znowu musi udowodnić wszystkim, że nie należy w niego wątpić.

Tylko dwa mecze, a mnóstwo historii, które przez cały sezon nie pozwolą nam się nudzić i za bardzo martwić tym, co nieuniknione. A przy okazji zakończenia naszego rankingu (dzisiaj opublikujemy miejsca #2 i #1), warto zwrócić uwagę, że bardzo dobrze widać w nim tę ogromną przewagę Warriors nad resztą ligi. Nie tylko mają dwóch z trzech najlepszych zawodników, ale w sumie aż czterech w Top20. Poza nimi, jeszcze tylko Thunder mają dwóch graczy w Top10, ale ani Thunder, ani nikt inny nie ma więcej niż dwóch w Top20 (Cavs, Rockets, Pelicans i Wolves).


fot. nuggets.com
fot. nuggets.com

W tym roku nie tylko początek sezonu został przesunięty, ale również deadline na podpisanie przedłużeń debiutanckich kontraktów. Dotychczas drużyny miały na to czas do końca października, teraz trzeba było wyrobić się przed rozpoczęciem rozgrywek i mogło się wydawać, że to stanie się głównym tematem zanim zaczną się pierwsze mecze, ale tuż przed deadline już nic się nie wydarzyło. Zamiast przedłużeń młodych zawodników mieliśmy tylko nowy kontrakt LaMarcusa Aldridge’a, o czym za chwilę.

Rok temu było osiem przedłużeń zawodników z pierwszej rundy draftu, teraz skończyło się na ledwie czterech:

Andrew Wiggins – $148mln/5 (max)
Joel Embiid – $148mln/5 (max)
Gary Harris – $84mln/4
T.J. Warren – $50mln/4

(w przypadku maxa, jest to szacowana kwota – otrzymają w pierwszym roku 25% salary cap, lub 30% jeśli zostaną wybrani do All-NBA Team, albo zdobędą MVP)

Po trzech latach od draftu 2014, Andrew Wiggins rzeczywiście wyróżnia się na tle swoich kolegów i na ten moment ma najlepszą karierę, biorąc pod uwagę indywidualne osiągnięcia i liczbę rozegranych meczów (opuścił zaledwie jedno spotkanie). To drugie to kluczowa kwestia, ponieważ niezwykle duża grupa zawodników z tamtej klasy miała lub nadal ma poważne kłopoty zdrowotne, co też odegrało ważną rolę w tak niewielkiej liczbie nowych kontraktów (choć oczywiście nie dla wszystkich to było przeszkodą). Jabari Parker i Zach LaVine są w trakcie leczenia zerwanego ACL, Dante Exum najprawdopodobniej już po raz drugi w karierze straci cały sezon, Julius Randle opuścił debiutanckie rozgrywki, zdrowie Joela Embiida to dawna jedna z największych historii NBA, a też Jusuf Nurkić, Rodney Hood i TJ Warren mieli sporo kłopotów z kontuzjami.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

23

KOMENTARZE

  1. W Oakland odpust, Kevin dostanie wreszcie pierścionek pasujący do ulubionej branzoletki Hello Kitty.
    W domu będzie przymierzanie, mama będzie robić zdjęcia.

    Nba wraca. Nareszcie.

    Lubię to: 38
    • Spurs jak dla mnie zaczynają działać co najmniej dziwnie. Duże kontrakty dla zawodników nie wartych tych pieniędzy, około połowy salary zajmą kontrakty LA, PG i PM. Aldridge będzie musiał mieć naprawdę dobry sezon żeby ktoś chciał go w wymianie (wolna 4-KA grająca na półdystansie), a jeśli opcja przejęcia kontraktu to inni albo będą chcieli prospekt albo wepchnąć swój “zły” kontrakt.

      Lubię to: 0