12 graczy NBA, którzy mogą być kiedyś trenerami

5
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Co jakiś czas zadawane nam w Przerwie na Żądanie pytanie jest zwodniczą łamigłówką.

W pierwszym odruchu chcesz pomyśleć o koszykarskich wirtuozach, o wizjonerach, o nawlekających nitkę na igłę jednoręcznym podaniem ze skróconego, niskiego kozła gwiazdach NBA. Ale po obejrzeniu 28(7) godzin filmu z koszykarskich karier Gregga Popovicha, Stana Van Gundy’ego, Brada Stevensa, czy tym bardziej Phila Jacksona, trudno mówić o przejawach boiskowej maestrii, które rokowałyby, to co wydarzyło się dalej w życiach każdego z nich. Magic Johnson miał zresztą bilans 1-5, jako trener Los Angeles Lakers i mądry człowiek kiedyś powiedział, że dla zawodników widzących rzeczy, zanim rzeczy wydarzą się na parkiecie, specyficznie trudne jest cierpliwe znoszenie tego, że ich gracze nie widzą tego samego co widzieli oni. Pewnego rodzaju talentu nauczyć raczej nie można.

Chris Paul, LeBron James, Ricky Rubio to kilku z niewielu koszykarzy NBA, którzy widzą parkiet w innym wymiarze. Ale mówiąc o koszykarzach, zwłaszcza o gwiazdach, trzeba też pamiętać, że one mają też rodziny, które nie widują ich często i poza oczywistymi nagrodami od życia, takimi jak luksusowy brodzik czy subskrypcja noży kuchennych od Tsukasy Hinoury, muszą znosić wyrzeczenia i rozłąkę, za które bankomat ustawiony w salonie nie zapłaci.

Do tego szkolenie i trenowanie to wysiłek; wysiłek bardziej wyczerpujący mentalnie i nieraz fizycznie, niż wszystkie prace Kobiego Bryanta.

Jamal Crawford to dla innego przykładu człowiek koszykówki, lokalna legenda Northwestu, organizator lig, człowiek-instytucja. Ale myślę, że mu zapisana jest akurat rola innego rodzaju, niż bycie trenerem. Coś więcej…

Reggie Miller i Chris Webber natomiast już boją się o swoje przyszłe zarobki, bo Vince Carter będzie liderującym analitykiem w transmisjach TNT przez długie, długie lata. Myślałem też długo o J.J’u Redicku, ale nie chcę premiować gości za samo to, że potrafią artykułować swoje myśli i są bardzo naturalni w prowadzeniu podcastów. Ominąłem też całe stado młodych zawodników, z przyszłym komisarzem NBA C.J’em McCollumem na czele. Nie wspomniałem też o kilku weteranach, którzy świeżo co zakończyli kariery,  z Kevinem Garnettem na przedzie, który trenuje ludzi od czasu, gdy zawiesił buty na linii telegraficznej, ale jest to jednak bardziej praca z graczami i rozwijanie ich umiejętności, przynajmniej póki co.

Myślałem bardzo długo o parszywej dwunastce, której grozić może kilkadziesiąt lat tułaczki w tym często niewdzięcznym zawodzie. Myślałem w zasadzie co jakiś czas o tym przez kilka lat, bo to pytanie co jakiś czas pada. Następnym razem, odpowiadając, Bartek, skorzystam więc z poniższej listy:

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

50

KOMENTARZE