Dniówka: Bogdanovic w Wizards. Ilyasova w Hawks. Ostatnie godziny przed trade deadline. Debiut Boogie’go w Pelicans

13
fot. Bryan Smith / Newspix.pl
fot. Bryan Smith / Newspix.pl

Po sześciu dniach przerwy NBA wraca do normalnego grania, ale dzisiejsze mecze znajdą się w cieniu najważniejszego wydarzenia, jakim jest oczywiście trade deadline.

Rozpoczęło się końcowe odliczanie. To ostatnie godziny na dogadywanie wymian, ponieważ o 21:00 naszego czasu okienko transferowe zostanie zamknięte.

Te najbardziej gorące nazwiska Paula George’a i Jimmy’ego Butlera nie przestają pojawiać się w plotkach, ale czy któryś z nich dzisiaj zmieni barwy klubowe? Czy na rynku transferowym także będzie to tłusty czwartek? Czy Woj rzuci jakąś bombę? Te pytania sprawiają, że szykuje się emocjonujący wieczór, choć też może się okazać, że wszystko co najciekawsze już się wydarzyło, bo w ostatnich dniach mieliśmy spory ruch na rynku. Wczoraj doszły dwie kolejne wymiany i od nich zaczniemy Dniówkę, potem przejrzymy najnowsze doniesienia, a na koniec spojrzymy co nas czeka na parkietach, gdzie przede wszystkim DeMarcus Cousins zadebiutuje w swojej nowej drużynie.

Od razu też zapraszamy na wieczór z trade deadline na Szóstym Graczu. W newsach będziemy na bieżąco wrzucać wszystkie wymiany, natomiast na live-blogu Maciek od razu będzie je analizował, a późnym wieczorem pojawi się także Palma z gorącymi komentarzami. Miejmy nadzieję, że będzie się działo.

Wizards: Bojan Bogdanovic i Chris McCullough

Nets: pick w pierwszej rundzie 2017 (chroniony w loterii), Andrew Nicholson i Marcus Thornton

Wizards sprawdzili wiele opcji wzmocnienia swojej słabej ławki, na ich celowniku byli między innymi Lou Williams, Shabazz Muhammad czy PJ Tucker, a ostatecznie dogadali się z Nets, pozyskując Bogdanovica. Na Brooklynie występował on w roli startera i zdobywał najlepsze w karierze 14.2 punktów, trafiając 35.7% rzutów za trzy. Tak więc w Waszyngtonie dostają strzelca na ławkę, jakiego szukali i jest to dla nich znaczący upgrade, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że ich rezerwowi zaliczają łącznie tylko 23.4 punktów. Może teraz mając kogoś takiego jak Bogdanovic, trener Scott Brooks nie będzie musiał cały czas trzymać jednego lub dwóch ze swoich starterów na boisku i znajdzie dla nich nieco więcej odpoczynku.

Z drugiej strony, ktokolwiek dodany do ławki Wizards jest upgrade’em, a można się zastanawiać czy Bogdanovic jest typem zawodnika, jakiego najbardziej potrzebowali. Potrafi zdobywać punkty, ale poza tym nie wnosi wiele do gry i jest minusowym obrońcą. Można mieć wątpliwości czy jest wart picku w pierwszej rundzie, a też czy właśnie na niego warto było poświęcić ten najcenniejszy asset jakim dysponowali Wizards, cały czas nie naprawiając największego problemu, jakim wydaje się być zmiennik na pozycji rozgrywającego.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

14

KOMENTARZE

  1. Grunfeld robi niezłe trejdy, tylko szkoda, że częściowo musi naprawiać nimi własne błędy. Choć z drugiej strony teraz wszyscy mądrzy, bo Nicholson nie wypalił, ale pamiętam jak latem mówiono, że to wartościowy gracz za niewielkie pieniądze.

    Niepotrzebnie na pewno zapchali capspace Mahinmim, really 16 melonów za 30 letniego backupa? Gdyby podpisali kogoś za połowę tego, teraz mieliby backupa na PG, a tak jest chuj dupa i kamienia kupa, liga jest zbyt mądra teraz żeby dać się wychujać na Trey Burke’u.

    Lubię to: 8
    • No tak, tej wymiany można nie uznać jako kiepskiej dla Wizz tylko z powodu pozbycia się Nicholsona. Jednak skoro za gorszy pick do wyjęcia był Sweet Lou na dobrym kontrakcie, to ten trade trzeba ocenić negatywnie. Bogdanovic nie dość, że jest graczem gorszym, mniej potrzebnym, to jeszcze na kończącym kontrakcie. Niewątpliwie ta wymiana pozwoliła w krótkiej perspektywie polepszyć odrobinę zespół ale w dłuższej jednak jest kiepska. A będzie jeszcze gorsza po podpisaniu tłustego kontraktu przez Bogdanovica.

      Lubię to: 4
  2. Dzięki za dniówkę. Największy upgrade w Twoich tekstach to to, że nie powstrzymujesz się już od własnych poglądów – oprócz zgrabnego zebrania i opisania newsów, terminarza i plotek dodajesz coś od siebie – I to jest fajne! :)

    Co do trade deadline – naprawdę liczę na ciekawą noc, bo lidze wyszłyby na zdrowie małe przetasowania.
    PG13 w Celtics i #freemelo czekamy

    Lubię to: 58
    • Mam nadzieję, że scenariusz pod tytułem #freemelo się nie wydarzy, sam Melo nie chce odchodzić i podejrzewam, że spora większość kibiców Knicks również nie chce żeby Melo odszedł. Moim zdaniem, głównym problemem jest chemia na linii zarząd-trener-drużyna, przynajmniej tak to odbieram z medialnych przekazów, przy okazji nadal serio wierzę, że budowanie teamu wokół Melo i Kristapsa ma sens.

      Lubię to: 1
      • Niby tak, ale z tego co pamiętam tam siadła chemia chyba po transferze Grangera. Przynajmniej mieliśmy fajny matchup James – George w ECF, w dwóch ostatnich latach tego brakowało.

        Poza tym…kurde…ktoś wkońcu musi się postawić LeBronowi w tej konferencji, nikt nie będzie czekał, aż zakończy karierę, a Celtics z PG w składzie to dobry typ.

        Lubię to: 2
  3. Hmm czyżby przesunięcie Chorwata do Wiz znaczyło że Siatki zatrzymają Lopeza?
    Byłoby fajnie bo z tego co dziś czytałem to Lin wraca do gry i może w końcu przekonam się jak wygląda połączenie tej dwójki razem w dłuższym okresie czasu.

    Ogólnie przyszedł mi dzisiaj taki pomysł na deal Nets z Bostonem:
    Lopez do Celtics w zamian za jakieś kontrakty plus wybór Nets, ale nie w tym a następnym drafcie.
    C dodając Lopeza i prawdopodobnie numer 1 w drafcie, za rok są już kompletną drużyną gotową stawić czoła Cavs, a Nets i tak będą się pałętać gdzieś na dnie wschodu przez cały sezon i dzięki temu naprawią swoje błędy przeszłości, wybiorą sobie w końcu upragnionego prospekta w top 3 draftu 2019 na którym będą mogli oprzeć przebudowę składu. Nawet nie sprawdzałem czy kontrakty mogłyby się zgadzać, taka tam po prostu abstrakcja do pączka i kawy w ten tłusty czwartek ;)

    Lubię to: 1