Dniówka: Kluczowe starcie w wyścigu o playoffy Mavs-Rockets. Podsumowanie sezonu Lakers i Suns

1
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Wyścig o playoffy trwa w najlepsze. Wyścig za rekordem zwycięstw znalazł się na krawędzi, bo Warriors już nie mogą nic przegrać. Sixers uchronili się przed wyrównaniem rekordu porażek. Tymczasem Kobie Bryant odlicza dni do końca kariery.

Wczoraj Lakers po raz 10 z rzędu przegrali derby Los Angeles, a dzisiaj zmieniony zostanie parkiet w Staples Center i ponownie zmierzą się z Clippers w przedostatnim meczu Bryanta przed własną publicznością. W poprzednich czterech występach Kobe trafił ledwie 15 ze swoich 58 rzutów z gry, ale to już zupełnie nie ma znaczenia. Najważniejsze, że jego ciało wytrzymało do tego momentu i jest w stanie żegnać się z kibicami nadal wychodząc na parkiet.

(49-28) 3w4 LA CLIPPERS @ (16-61) 3w4 LA LAKERS 4:30

Kobe kończy swoją karierę w historycznym dla Los Angeles Lakers momencie, ale to na pewno nie jest historia jakiej chciał być częścią. Nigdy wcześniej Lakers nie byli w tak dużym dołku jak obecnie. Nigdy wcześniej nie spędzili trzech kolejnych sezonów poza playoffami, te trzy sezony są też ich jedynymi poniżej 30 zwycięstw od czasu przeprowadzki do LA i w dodatku teraz pewnie nawet nie dobiją do 20, po raz drugi z rzędu ustanawiając niechlubny rekord klubu największej liczby porażek.

Jako drużyna koszykówki Lakers byli pośmiewiskiem w tym sezonie, ale równocześnie byli jedną z najchętniej oglądanych drużyn w obcych halach, ponieważ wszyscy chcieli pożegnać Kobiego. To jemu Lakers oddali ten sezon i zrobili z tego może kiepskiej jakości, ale mimo wszystko widowisko, które nieco przykryło ich fatalną grę i wyniki. Pozwoliło im tankować i znaleźć się na drugiej najgorszej pozycji w tabeli, dzięki czemu mają duże szanse (dokładnie 55.8%), żeby zachować swój chroniony w top-3 pick, który kilka lata temu oddali pozyskując Steve’a Nasha.

Byron Scott długo grał atak na próbującego przetrwać bez poważniejszej kontuzji do końca sezonu i strasznie nieefektywnego (16.8 punktów z 16.3 rzutów) Bryanta, co dało im drugą najgorszą ofensywę w całej lidze (98.8 punktów na sto posiadań), natomiast o obronie w ich przypadku nawet nie ma sensu wspominać, bo nikt nie bronił tak źle (109.3). Długo też trener ograniczał minuty młodych zawodników, którzy mają być przyszłością drużyny i dużo krytykował wybranego z dwójką D’Angelo Russella, dopiero po All-Star Weekend dając mu więcej swobody.

Dla Russella to był trudny rok, który zakończył w fatalnym stylu, najpierw nagrywając zwierzenia Nicka Younga, a potem pozwalając na wyciek (w niewyjaśnionych okolicznościach) tego wideo do internetu. Przypomniał, że ledwie co skończył dopiero 20 lat i jest jeszcze dzieciakiem, który dopiero uczy się życia w dorosłym świetnie. Ale ten błąd może go dużo kosztować. Koledzy z zespołu się od niego odsunęli i pewnie jeszcze długo będzie się za nim ciągnęła ta sprawa. Trudno mu będzie pozbyć się łatki zdrajcy/ kapusia/ kreta, a przecież już za chwilę ma przejąć pałeczkę lidera drużyny. Będzie musiał się mocno napracować, żeby odzyskać zaufanie kolegów. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że przez tę całą sytuację nie zatraci pewności siebie, bo na boisku już potwierdził, że ma duży potencjał i jest materiałem na gwiazdę.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

0

KOMENTARZE