Między Rondem a Palmą (294): Podsumowanie offseason Toronto Raptors

4

W dzisiejszym biciu.

Zaczęliśmy od szkód wyrządzonych Przemysławowi Salecie, dwie panie biły się o męża, zahaczyliśmy o fotel Artura Barcisia, NFL Sunday! i przyszliśmy na dzielnię do Anthony’ego Bennetta.

Jeden bezrobotny został zwyzywany, zanim rewizjonistycznie wybraliśmy nr 1 Draftu 2013.

Potem zajęliśmy się dosyć obszernie Toronto Raptors, bo to jedyna drużyna nie z Ameryki.

[wpdm_file id=177]:

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDaryl Morey nie chce już nic zmieniać, uważa, że Rockets mogą być jak Warriors
Następny artykułTristan Thompson nieobecny na starcie obozu Cavs

4 KOMENTARZE

  1. Maćku, mam wrażenie, że deprecjonujesz (słowo klucz) wartość Vasqueza i jego asyst. W czym gorsze są asysty na czystą trójkę niż asysty na layup pod kosz? Kurczę, gościu grał z ławki minuty przeważnie bez jakichś super finisherów pod obręczą (nawet jakby grał w S5, to Jonas jeszcze musi popracować nad swoim atakiem), a i tak robił 3.7 asysty w 24.3 minuty na boisku. Sezon temu tyle samo asyst na mecz w 21.5 minuty. Biorąc pod uwagę to, że miał koło siebie mistrza izolacji Lou, który nie potrzebuje podawać, bo ma dwie dziewczyny, to jest naprawdę niezły wynik.

    Ok, słabo broni, nie umie dostać się do obręczy i skończyć przez słaby atletyzm, ale moim zdaniem od lat jest jednym z najlepszych rezerwowych PG w lidze. Słaby procent z gry, ale za 3 ma skuteczność 38% od dwóch lat, wolne też solidnie. To naprawdę duża strata dla Toronto, że się go pozbyli i myślę, że to będzie mocno widać w rezerwowych lineupach.

    PS. Masz możliwość sprawdzenia ile asyst (procentowo i w ogóle) miał pod kosz w sezonie 2012–13, kiedy notował ich 9.0 na mecz w Nowym Orleanie? Jestem ciekaw, czy w tamtej drużynie, która raczej pchała piłę pod kosz, te proporcje się drastycznie różnią :) Wydaje mi się, że podający często instynktownie szuka najlepszych graczy ze swojej drużyny, nieważne czy pod kosz, czy na obwód :) Pozdro!

    Lubię to: 0
    • Widać, że obce jest Ci pojęcie nabitej asysty, taki Rondo jest w nich mistrzem, zauważ, że wymuszenie rzutu partnera w ostatnich sekundach akcji też jest asystą, ale nie ma nic wspólnego z prawdziwym kreowaniem.

      Lubię to: 0
      • Hm, muszę przyznać, że nie spojrzałem na to w ten sposób, ale wiem jak gra Rondo i też nie podoba mi się jego nabijanie asyst. Mimo to, nie mieszałbym do tego Vasqueza. Nie zauważyłem u niego tendencji do kozłowania przez 20s akcji (prędzej Lou), a poza tym on dużo bardziej grozi rzutem niż Rondo i często pewnie sam decyduje się na ten rzut z końcem zegara, a nie zawsze oddaje piłkę.

        Swoją drogą, ciekawą analizą statystyczną byłoby stworzenie „współczynnika asyst Rondo”, który określałby procent asyst „nabitych” np. w 20-24s akcji. Ciekawe komu jeszcze można by podpiąc łatkę „nabijacza” :D

        Lubię to: 0