Hakeem Olajuwon i Dikembe Mutombo zagrali w meczu Team Africa – Team World, The Dream zatańczył

9
fot. nba.com
fot. nba.com

Mogło zdziwić, że miejsca w środkowych rzędach hali Ellis Park w Johannesburgu były jeszcze wolne, kiedy w sobotnie popołudnie rozpoczynał się historyczny mecz Team Africa vs Team World.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułRaport: Joe Johnson cieszy się, że Derona Williamsa nie ma już na Brooklynie
Następny artykułSummer League: Frank Kaminsky jest trochę nasz i trafił w NBA na sprzyjające mu czasy

9 KOMENTARZE

  1. To były piękne czasy gdy w pomalowanym mieliśmy takich kozaków jak The Dream, Ewing, Robinson, Mutombo, Mourning , Shaq, końcówka Parisha czy Smits.
    Tęsknie za tą siłową ligą ,a patrząc na Hakeema nostalgia powraca.

    Lubię to: 0
      • To się cieszę, bo chyba w obecnych czasach to coraz cięższa sprawa kibicować im z całego serca. Ale cóż – na dobre i na złe, nawet jak robią głupie rzeczy (bo nie chodzi o wyniki – za to nie przestaje się kibicować). Czasem myślę – może by tak tam gdzie Marcin gra lub coś w tym stylu, ale kibicowanie to nie kwestia rozumu, ale serca – a ono wciąż z Houston.

        Lubię to: 0