Dniówka: Tom Thibodeau i Joakim Noah nie pomagają Bulls

9
fot. AP Photo
fot. AP Photo

UPDATE (15.05)

Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że to rywalizacja pomiędzy Cavaliers i Bulls ma dużo większe szanse zakończyć się dopiero w siódmym meczu, podczas gdy seria Clippers-Rockets nie miała trwać dużej niż pięć spotkań. Ale podczas gdy Cavs już przygotowują się do gry w dalszej fazie playoffów, Clippers nadal nie zapewnili sobie pierwszego w historii klubu awansu do finałów Zachodu. To była szalona noc.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPrzerwa na Żądanie Extra: Półfinały Konferencji (+ info o Palmie)
Następny artykułPółfinał Wschodu, mecz nr 6: Matthew Dellavedova skończył sezon Chicago Bulls

9 KOMENTARZE

  1. Czas na historyczny awans Clippers do Finału Konferencji :) ciekawe czy Harden da rade dzisiaj zagrac na miarę klasowego zawodnika i przeszkodzić Clippersom postawić kropkę nad i. Ciekaw tez jestem jak zaprezentuje sie Austin Rivers w dzisiejszym meczu.

    Lubię to: 0
  2. W tym pierwszym zagraniu na 16.4 do końca złe podanie Noah wynika ze świetnego zachowania w obronie LBJ, który ominął „zasłonę” Rose’a i poszedł za Butlerem odcinając próbę backdoora.
    Bo LeBron James to lepszy obrońca niż Noah rozgrywający :)

    Lubię to: 0
  3. Jak dla mnie odpowiedź na pytanie dlaczego Thibs gra z uporem maniaka prawie wszystkie akcje przez ręce Noaha jest dość prosta. Noah nie nadaje się do niczego (naprawdę niczego) innego w ataku.
    Po prostu nie ma co z nim zrobić i albo na silę będziesz mu wciskał piłkę w ręce i liczył na to że coś w końcu zaskoczy albo grasz w ataku we 4 (w sumie tak czy siak graja we 4). A jednak Jo to moim zdaniem wciąż wartość dodana w obronie i czasem po prostu warto mieć go na parkiecie – zwłaszcza obok Gasola, który o ile jeszcze wysokich kryje całkiem porządnie to już beznadziejnie oddaje praktycznie wszystkie penetracje niższych graczy.
    A jak nie ma Gasola to już w ogóle nie ma o czym gadać… Noah musi grac minuty. I co pan zrobisz? Nic pan nie zrobisz :)

    Lubię to: 0
  4. Wow, Clippers chyba myśleli, że Rockets znowu dadzą im wygrać po 3 kwarcie. Weszli zmiennicy i zaczęło się. Pierdolę kibicowanie takiemu teamowi bez serca……

    Lubię to: 0