Półfinał Zachodu, mecz nr 1: Blowout Warriors

4
fot. League Pass
fot. League Pass

Według najnowszych doniesień Stephen Curry wygrał głosowanie na MVP i dzisiaj oficjalnie ma to zostać ogłoszone przez NBA. Nagrodę odbierze przed meczem numer dwa półfinałów Zachodu, tymczasem w pierwszym pojedynku z Memphis Grizzlies po raz kolejny potwierdził, że w pełni zasłużył na to wyróżnienie. Rozpoczął od kreowania kolegów i już w pierwszej kwarcie miał 5 asyst, potem dołożył dwie kolejne trójki przed końcem drugiej kwarty, a w trzeciej wyprowadził Golden State Warriors na wysokie prowadzanie.

Gospodarze mieli tydzień przerwy po wyeliminowaniu New Orleans Pelicans, ale tak długi odpoczynek nie wybił ich z rytmu. Od samego startu trafiali swoje rzuty i rozbijali obronę Grizzlies. To był bardzo jednostronny pojedynek, blowout od połowy trzeciej kwarty. Goście zdobyli pierwsze punkty w meczu, po czym Warriors odpowiedzieli serią 8-0 i już do samego końca byli na prowadzeniu, w tym po przerwie cały czas była to dwucyfrowa przewaga. Skończyło się na 101:86 (1-0).

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułBilly The Kid
Następny artykułPółfinał Wschodu, mecz nr 1: Wizards ukradli zwycięstwo zmęczonej Atlancie

4 KOMENTARZE

  1. Allen stał się najbardziej znienawidzonym graczem na zachodnim wybrzeżu. Dobrze, że nie wszedł przypadkiem w instalacje gościa od krzeseł, bo mógłby już nie wyjść z hali o własnych siłach ;)

    Lubię to: 0