Flesz: To świat Russella Westbrooka, fatalny-do-super debiut Reggie’go w Detroit, kolejna porażka Wizards, JR Smith i Richard Jefferson mieli wporzo dunki

9
fot. RR5 / Newspix.pl
fot. RR5 / Newspix.pl

Więc Birdman, nie Boyhood. Na szczęście Birdman.

Pomyśl co by było gdyby Birdman robiony był przez 12 lat!

Gratulacje Pani Agato Kuleszo. Kochamy Panią. Oscar za “Idę” to pierwszy polski Oscar za film nieanglojęzyczny.

tweet gielo

Za nami niedziela w NBA i porcja kolejnych debiutów graczy, którzy zostali przehandlowani w czwartek. Zmiany w składach i tygodniowa przerwa sprawiają, że będziemy musieli jeszcze tydzień-dwa-trzy poczekać na to, aż drużyny powrócą lub wejdą w rytm, którego szukają.

Kilka z nich od startu gra fantastycznie, np Oklahoma City Thunder i Russell Westbrook, który wobec ponawiających się kłopotów Kevina Duranta ze stopą, zaczyna mieć całkiem realne szanse na to, by włączyć się do wyścigu po MVP. Albo już się włączył.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

0

KOMENTARZE

  1. Reggie Jackson – to było bardzo emo. Te wszystkie drive’y pod kosz w drugiej połowie przyjemność dla oka. Ale spacing był chyba lepszy, gdy rozgrywał Diwinddie. Fajnie, że mamy zupełnie nową parę guardów w Detroit! Debiut wypadł okazale.

    Maciek jak w Poznaniu?

    Lubię to: 0
    • Zdecydowanie Diwinddie lepiej kreowal strzelcow zza luku, swoja droga pare minut musialem poczekac az zauwaze jak sie ta rezerwowa jedynka nazywa :P
      PS. W pewnym momencie hala skandowała T. Prince, ale Stan go nie wpuscił ;(

      Dobry mecz Gortata ładnie wykańczał podania pod kosz, nie opuszcza piłki tylko od razu rzuca o tablice, dobre to ma ;) pozdrawiam

      Lubię to: 0
  2. A RJ wsadza, jakby był tym trzecim za Carterem i Kiddem, gdzieś, powiedzmy, w 2007… Jak z tej gimnazjalnej lektury w wolnym tłumaczeniu, “The Old Man and he can”.

    Lubię to: 0