Charlotte Hornets mają okazję zrobić z Lance’em Stephensonem coś czego nikt jeszcze nie zrobił

7
fot. David T. Foster, Iii / Newspix.pl
fot. David T. Foster, Iii / Newspix.pl

Charlotte Hornets mają w tym sezonie bilans 2-0 kiedy grają bez Lance’a Stephensona i 6-19 z nim. Kemba Walker trafia 37% rzutów z gry ze Stephensonem na parkiecie i 43% bez niego. Podobnie Al Jefferson – 48% bez Stephensona i 51% z nim.

Hornets dwa ostatnie mecze wygrali z Philadelphią 76ers i Utah Jazz, więc nawet ze Stephensonem w składzie byliby w tych starciach tytanów faworytami. Wygrali jednak oba te mecze bardzo wyraźnie – oba +18 w piątkowo-sobotniej serii back-to-back.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułKwarta trenerów
Następny artykułDetroit Pistons zwolnili Josha Smitha. Zainteresowani prawie wszyscy

7 KOMENTARZE

  1. Szczerze?Nie chciałbym wiedzieć co jest na końcu tej drogi ale wydaje mi się, że można to przewidzieć z dużą dozą prawdopodobieństwa.A jest tym powrót do początków Bobcats w tej lidze czyli drużyna zakopana na dnie konferencji wschodniej na kilka kolejnych lat.Stephenson nie jest franchise playerem, nigdy nim nie był i nie będzie ale w dobrym systemie zapewne byłby wartościowym elementem.Niemniej jednak duże ego i skłonność do konfliktów to coś z czym niewiele drużyn będzie chciało się zmierzyć a jeszcze mniej będzie potrafiło okiełznać.Facet ma potencjał by nawet być All Starem a całkiem możliwe że skończy jak Jennings albo Beasley.

    Lubię to: 0
  2. Ja bym nie chciał, wolę Kembę.
    Podobnie jak grasshooper nie widzę w Stephensonie lidera drużyny. Do tej pory nie pokazał jeszcze, że w ogóle mógłby nim być. Kemba z kolei może i ma niżej postawionych dach umiejętności niż Stephenson, ale jego wola walki, gra zespołowa i cechy lidera są dużo wyższe niż u Lance’a. Dodatkowo perspektywa gry Stephensonem może odstraszać wolnych agentów.
    Maciek, wiem, że hejtujesz Hornets, ale żeby im aż tak źle życzyć jak zostanie drużyną Stephensona to już przesada :P

    Lubię to: 0