Flesz: Warriors po raz 14. Wolves z Wigginsem zaskoczyli Blazers. Kolejny finisz Monty Ellisa. Buzzer-beater Beala

9
fot. NBA League Pass
fot. NBA League Pass

10 meczów i kolejna dość spokojna noc w NBA. Mecz Warriors z Rockets mógłby być dużym wydarzeniem gdyby nie fakt, że obie drużyny grały bez swoich centrów. Jeszcze więcej nieobecnych było w San Antonio, gdzie Gregg Popovich posadził swoich starterów, a Knicks grali bez Carmelo Anthony’ego. Ciekawie było w Dallas, w Minneapolis gospodarze sprawili niespodziankę, natomiast wydarzeniem dnia został game-winner Bradley’a Beala, o czym napisał już Maciek, któremu dopiero dzisiaj rano przywrócono normalny dostęp do świata, dlatego jeszcze raz jestem w zastępstwie z Fleszem.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułMiędzy Rondem a Palmą (198): Afera szlafrokowa
Następny artykułRzutówka: Czy zagra LeBron?

9 KOMENTARZE

  1. Może wreszcie umilkną złośliwie podśmiechiwajki z Carmelka. Skoro B Spurs tak zmłócili NYK, w których składzie zabrakło w zasadzie jedynie Melo, to wniosek jest jasny: Anthony wnosi na boisko mniej więcej tyle, co pierwsza piątka mistrzów NBA! :P

    PS. Uprasza się nie wspominać o braku JR-a. To jedynie plus dla Knicks ;)

    Lubię to: 0
  2. Ciekawe jaki skończą sezon NYK jak Melo rzeczywiście odpuściłby ten sezon i zrobił operację…. będę się zdecydowanie ścigać z Philly (choćjuż to w sumie robią).

    A Rondo powinien dostać z 5 meczy zawieszenia… może i było w tym sporo aktorstwa, ale łokieć sam się nie wystawił.

    Lubię to: 0
  3. „Sam Hinkie szybko podniósł słuchawkę i zadzwonił do Billy’ego Kinga, żeby jeszcze dorzucił Jeffersona do pakietu z Kirilenką. Przyda się w Philly.” <- kolejny klasyk :D

    Lubię to: 0
  4. Steve Kerr 19-2. Franchise rekord. Najlepszy start Rookie Coach. Gracze (skład)? Chemia w zespole? Dobrzy asystenci? A może on sam? Ciekawe, ciekawe…

    A przypomnijmy sobie początki Kidda w BKN rok temu. Ba! Spójrzmy co dzieje się na Brooklynie teraz ;)

    Lubię to: 0
  5. zaraz się zacznie – Gortat w mediach – nie gram, to jak mogę pomóc drużynie, nie po to płacą mi kase żebym siedział, bla bla bla.

    Męczy się Wizards przez ten sezon i w większości meczów nie grają nawet jak suma swoich talentów. Wittman to nie trener, fatalne zagrywki, zero motywacji. Po timeoutach jest drugi najgorszy w lidze, a Wiz potrafią zagrać jeden świetny mecz, żeby dzień później niezrozumiale ssać.

    Pora na nowego coach’a ! Marc Jackson? Trudny typ po tym co gadają w Oakland ale zawsze lepszy niż Randy Rybka.

    Lubię to: 0