Nie 32 tysiące, a jeden powód, by lubić Kobe’ego

7
Javier Rojas / Newspix.pl
Javier Rojas / Newspix.pl

The Players’ Tribune usprawiedliwiła dzisiejszego popołudnia swoje istnienie…”

Tym zdaniem rozpoczął wczoraj swój artykuł dla Deadspin Barry Petchesky. Był to oczywiście sarkazm, który musiał pojawić się na tym portalu, gdy tylko The Players’ Tribune zamieściła artykuł Tigera Woodsa, w którym słynny golfista skarży się na jednego z dziennikarzy. Jest to pierwszy tekst z serii “Straight Up”, która ma służyć sportowcom do odpowiadania na rzeczy, które zostały napisane na ich temat.

Wiem, wiem, Tiger Woods nie uprawia koszykówki. Zostańcie jednak ze mną. Dojdziemy i tam.

Woods pisze:

Czytaliście wywiad ze mną autorstwa Dana Jenkinsa w ostatnim Golf Digest? Mam nadzieję, że nie. To nie byłem ja. To był jakiś dupek, którego stworzył, by udawać, że rozmawia ze mną. Dokładnie tak. Jenkins wymyślił wywiad, który nie jest parodią, a bardziej pełnym urazy kawałkiem morderstwa charakteru.

Woods nie wykorzystał Twittera do wyrażenia swojego oburzenia. Nie wyraził go w rozmowie z innymi mediami. W zamian wykorzystał nowo powstałą platformę, która w założeniu ma dawać sportowcom głos. I stworzył jednocześnie precedens, który obawiam się odbije się nam jeszcze czkawką. Dlaczego? Bo teraz więcej sportowców może chcieć tego samego.

Nie twierdzę wcale, że sportowcy nie mają prawa się bronić, gdy są w jakikolwiek sposób atakowani przez media. Mają i powinni. Ba! Dla nas – fanów – jest to zawsze fantastyczna okazja, by zobaczyć kawałek prawdziwego oblicza ludzi, którym kibicujemy.

Problem polega na tym, że Woods obraził się na… satyrę. Nie na faktyczny artykuł na swój temat. Nie na pomówienia czy plotki. Wywiad autorstwa Dana Jenkinsa został wyraźnie podpisany bowiem we wszystkich swoich wersjach jako: “Mój zmyślony wywiad z Tigerem Woodsem”.

Całkiem na marginesie cały ten zmyślony wywiad nie jest niczym wybitnym (może dla znawców golfa?), choć zawiera kilka zabawnych fragmentów:

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

2

KOMENTARZE

  1. Kolejny świetny art Przemku. Dużo prawdy w tym co piszesz, postawa i charakter Bryant to coś, czego bardzo zabraknie w lidze kiedy KB zawiesi koszykarski but. Może być dupkiem, może mieć w nosie co my i cały świat uważa o jego grze, ale przez to, że w tym co robi jest szczery – nikt nie traktuje go obojętnie.

    Lubię to: 0