Fani Lakers, nadchodzi wasz zbawca

14
Chris Szagola / Newspix.pl
Chris Szagola / Newspix.pl

Mamy 2014 rok. Na pewno mamy 2014 rok?

Na początku sierpnia czepiałem się trochę Magika Johnsona, że ten czepia się Mike’a D’Antoniego. Napisałem wtedy, że nie wierzę, że Magic nie wie, że gada bzdury, mówiąc, że ucieszy się, jeśli nie zobaczy żadnej trójki więcej ze strony Lakers:

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułBarwy preseason (18.10)
Następny artykuł„Nie podoba mi się twój wygląd, musisz sobie iść”

14 KOMENTARZE

  1. A może Lakers właśnie mają nie wygrywać? Przecież chyba muszą być w TOP5 najgorszych drużyn by zatrzymać swój pick w drafcie 2015. Do playoffów nie wejdą i tak, więc lepiej ssać niż być 11-12 drużyną na zachodzie.

    Lubię to: 0
  2. Przemku, sam cytujesz Scotta: „Nasz plan to atakować obręcz”

    To jak z ta mityczna masa i rzezba na silce – pierwsza czesc planu zrealizowana ;)

    Tak bardziej powaznie – mi osobiscie podoba sie taka droga troche pod prad wzgledem ligowych trendow. Don Nelson, Mike D, SVG – z kazdego z nich tez sie smiano, ale jednak odcisneli swoje pietno na baskecie, nawet jesli sami nie zdobyli tytulu.

    Dalej chocby w poprzednim sezonie PTB mocno lamali ten trend oddajac pierdyliard rzutow z dalekiego poldystansu. Pytanie czy w LAL faktycznie jest jakis plan. Inna sprawa, ze z tym skladem to chyba w ogole bez wiekszego znaczenia. I tak jesli ktokolwiek wlaczy ich mecz to z tylko jednego powodu…

    Lubię to: 0
    • Też lubię drogę pod prąd, naprawdę. Lubiłem to, co robił Terry Stotts w zeszłym sezonie – szczególnie w playoffach z Rockets. Tylko, że to był PLAN. Byron Scott zaś jest po prostu na nie, bo nie. Oficjalnie na pewno Lakers nie chcą tankować, (może nieoficjalnie?) więc powinni próbować wyciskać wszystko, co mogą z tego składu. Rozumiem, że w odległych latach te słabsze drużyny wygrywały dzięki Princeton Offense, ale dzisiaj te słabsze drużyny wygrywają trójkami i wczesną ofensywą. Czasy się zmieniły. Bez spacingu nikt nigdzie nie zajedzie.

      Lubię to: 0
      • Spokojnie, poczekajmy na początek sezonu, może się okazać że nawet nie tyle zasłona dymna co blowouty w kiepskim stylu zmienią podejście Browna do tego jak chce grać. Jak go parę drużyn skarci rzutami zza linii to może zacząć inaczej śpiewać :)

        Lubię to: 0
  3. A może po prostu che nauczyć zespół dostawania się pod kosz i zdobywania punktów za 2, czyli podstaw by później dołożyć rzuty za 3 i mieć kompletny atak ? Tak naprawdę nie znamy dokładnych zamiarów i planów , zobaczymy w sezonie regularnym jak to wszystko wyjdzie.

    Lubię to: 0
  4. Jeziorany mają być jedną z najgorszych drużyn tego sezonu. Ale tak żebyśmy tego nie wiedzieli ;) Więc wybierają „twardogłowego” trenera i dorabiają filozofię. A na koniec sezonu powiedzą że przecież zawsze grają o pierścień, przecież nie mogą inaczej, kontrakt telewizyjny jest ogromny więc robią dobrą minę do złej gry ;D

    Lubię to: 0
  5. Lakers będą bronić picku więc słowa i taktykę trenera należy brać z przymrużeniem oka. Poza tym jak złożysz drużynę tylko ze strzelców za trzy to też nic ci nie da bo nie będzie pozycji. Pozycje będą jak będzie spacing a ten będzie jak będzie skuteczne mijanie pierwszej linii obrony i atakowanie obręczy. Może Scott chce zacząć od podstaw i dokładać kolejne elementy (ha, ha). Sądzę, że kibice Lakers nie mają z tym większych problemów. Chyba raczej nawet patrzą z zaciekawieniem jak będzie.
    Wyluzujcie Panowie. Lekers ścigają pick, Kobe ściga Jordana. No problem.

    Lubię to: 0