Raport: Chauncey Billups blisko Cleveland Cavaliers

0
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Chyba odczułem na sobie efekt tego w jaki sposób działa 24-godzinny cykl newsów w zestawieniu z naprawdę wielkim wydarzeniem. W tym wypadku była to decyzja LeBrona Jamesa. Teraz, kiedy sięgam pamięcią wstecz, mam wrażenie, że James podejmował ją bardzo, bardzo długo. Tymczasem – hej – zrobił to już 11 lipca. Natłok doniesień w pierwszej dekadzie lipca i nasza pobudzona atencja sprawiły, że dziś myślę „LeBron naprawdę wykorzystał swój czas”.

Co innego sprawa rozmów na temat wymiany Kevina Love’a, które faktycznie ciągnęły się bardzo długo. Ten deal wg doniesień ma zostać „done” 23 lub 24 sierpnia. To dodaje wrażeniu, że budowa składu Cavaliers trwa i trwa i trwa. Do tego dochodzi kilka luk w składzie Cavaliers, które wciąż nie zostały wypełnione.

Chodzi przede wszystkim o pozycję centra, o czym pisaliśmy już wielokrotnie, ale inną pozycją, która mogłaby wymagać wzmocnienia, jest pozycja rezerwowego rozgrywającego. Pierwszym ma być oczywiście Kyrie Irving, drugim póki co jest mój faworyt Matthew Dellavedova. Ten w NCAA był rozgrywającym z krwi i kości. W swoim debiutanckim sezonie grywał jednak równie często jako two-guard, role-player – spot-up shooter i zaskakująco solidny obrońca. Delly trafiał 36,8% trójek w 1271 rozegranych minutach, na przestrzeni całego sezonu liderował Cavaliers w plus-minus (Dellavedova +71, Varejao +63, Miles +47) i miał najlepszy defensywny rating.

Poza nim Cavaliers nie mają jednak żadnego innego zastępstwa na tej pozycji dla Irvinga. Jest John Lucas III, ale ma niegwarantowany kontrakt i kompletnie nieudany sezon za sobą. Być może dlatego właśnie powracają doniesienia o – hello – Chauncey’u Billupsie. Te najnowsze ma Jared Zwerling z Bleacher Report:

„Słyszę wciąż ze źródeł, że Chauncey Billups jest poważnym kandydatem dla Cleveland. Billups przez lata trzymał się blisko z asystentem Davida Blatta Tyronnem Lue.

A propos wcześniejszego tweetu: Billups jest poważnym kandydatem do gry, nie do roli asystenta.”

Lue to ponoć najlepszy przyjaciel Kevina Garnetta w NBA, Billups to jeden z najepszych przyjaciół KG.

Na początku sierpnia Billups przeszedł trening pod okiem managementu i sztabu szkoleniowego Cavaliers. Od tamtego czasu nie pojawiły się żadne doniesienia na temat jego przyszłości w Cavaliers, co pozwoliło pomyśleć, że Billups przestał być dla Cleveland opcją. W końcu Billups we wrześniu skończy już 38 lat i od czasu, gdy w lutym 2012 roku zerwał ścięgno Achillesa rozegrał zaledwie 41 meczów, w tym sezon temu 19 dla Detroit Pistons, zanim odezwały się kłopoty z kolanem.

Jest inny weteran, który także nie był sobą po zerwaniu Achillesa. To Kobe Bryant, który dodatkowo kontuzjował w poprzednim sezonie – także – kolano i rozegrał tylko sześć spotkań.

W internecie pojawił się tweet z profilu 2014MrBasket:

Kobe Bryant: „Cleveland popełnia ten sam błąd, który Charlotte popełniło ze mną”

Nie udało mi się znaleźć źródła tego cytatu, dlatego trudno powiedzieć czy w ogóle można te słowa przypisać Bryantowi. Załóżmy, że tak i Bryant porównuje Andrew Wigginsa do siebie, Kevina Love’a do Vlade Divaca, szanse Cleveland na tytuł do szans Charlotte na tytuł w sezonie 1996/97 i przy okazji inaczej opowiada historię tamtej wymiany picku za Divaca, forsowanej i popychanej przez jego agenta, który chciał osadzić go w Los Angeles, nie w Charlotte. Załóżmy więc, że nie.

0
Poprzedni artykułCousins kontuzjował prawe kolano, nie zagra w sobotę z Brazylią
Następny artykułThe Mayor