Dniówka: Wieści z Filipin

5
fot. Al Diaz / Newspix.pl
fot. Al Diaz / Newspix.pl

O Ibaka! Pamiętając powroty Kobego, Rose’a i parę innych, które nie zdążyły mieć miejsca (JaVale #juglife McGee) możemy z pewnością mówić o głównym faworycie do comeback of the year. Zagrał świetnie, zrobił różnice, wyciszono Parkera, nawet Scott Brooks pierwszy raz w życiu pokazał, że jest trenerem. A my żyjemy w nowej Polsce, choć nawet nie czujemy różnicy. Memorial Day przysłużył się wczoraj lidze i dzięki niemu NBA mogła grać spokojnie w prime time, zamiast pojedynkować się z Grą o Tron.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułMiędzy Rondem a Palmą (91): Ucięcie głowy węża
Następny artykułDominacja LeBrona, trójki Bosha i głowy Pacers. Heat wygrali po raz trzeci z rzędu

5 KOMENTARZE

  1. No i blowout ;) w połowie czwartej kwarty 94-71 Bosh 25 pkt, Hibbert 0 pkt :))))) LOL

    A swoją drogą, czy nikt się ostatnio nie nauczył, żeby nie wqrwiać LBJ, nie wygłaszać jakiś dziwnych opinni jak ostatnio Stephenson :P

    Lubię to: 0