Boris Diaw rzucił gamewinnera w Dallas i mamy 2-2

0
fot. Chris Szagola / Newspix.pl
fot. Chris Szagola / Newspix.pl

Nagłe pojawienie się „D” w „Dallas” to jedna z cichych historii tych playoffów. 22 obrona sezonu regularnego trzeci raz w czwartym meczu spowolniła San Antonio Spurs.

Ale nie dwa, tylko trzy zwycięstwa dzielą nas od pierwszej w historii NBA sytuacji, w której z I rundy awansują dwie drużyny rozstawione z nr 8. Mike Scott był ON-FAJAAAAH, jak Hotlanta, i Pacers odrabiali w czwartej kwarcie już 30 punktów straty z trzeciej (50:80).

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: Wróćmy do koszykówki
Następny artykułFlesz: Spurs przetrwali comeback Mavs, 2-2. Heat już w drugiej rundzie. Hawks krok od awansu