4-na-5: Podsumowujemy Trade Deadline 2014

1
fot. Chris Szagola / Newspix.pl
fot. Chris Szagola / Newspix.pl

1. Kto jest największym zwycięzcą trade deadline?

daveknot: Washington Wizards. Maynor był tragedią w tym sezonie, co odbijało się na fatalnej grze Wizards, kiedy Wall siadał na ławce (przegrywali o 11,7 punktów na 100 posiadań). Zyskali Millera, który mimo podeszłego wieku będzie w stanie od razu pomóc im w tegorocznych playoffach, a najważniejsze – to, że cena jaką za niego zapłacili jest minimalna. Ciekawe jest teraz to jak Wizards podejdą do Andre po sezonie – jeśli się dobrze spisze, będą mogli go zatrzymać za 4-6mln i dalej wykorzystać prawa Birda do przedłużenia kontraktów z Gortatem i Arizą.

Michał Górny: Nikt. Ciężko wskazać jednego wygranego tegorocznego zamknięcia okienka transferowego. Wyróżnienia należą się Pacers (Evan Turner), Wizards (backup na pozycji PG w postaci Andre Millera), Warriors (Steve Blake), Bobcats (Gary Neal i Luke Ridnour) czy też Sixers, którzy sprzedali swoje atuty w zamian za graczy, których będzie można bez problemu upchnąć w jakimś transferze dokładając wybór z drugiej rundy. Kudos dla Spurs za pozyskanie Daye’a.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułIngerencja w lot piłki
Następny artykułBrzydki game-winner Dirka w Nowym Jorku

1 KOMENTARZ

  1. „daveknot: Houston Rockets. (..)raczej będzie podziwiał stosunkowo szybkie odpadnięcie Rakiet w pierwszej, lub drugiej rundzie.”

    To się Pan redaktor może mocno zdziwić, bo moim zdaniem Rakiety to zespół na finał konferencji co najmniej.

    Lubię to: 0