Wymiana: Steve Blake w Warriors

6
fot. Joshua Sudock / Newspix.pl
fot. Joshua Sudock / Newspix.pl

Już od dawna mówiło się o tym, że Warriors potrzebują rozgrywającego, ball-handlera na ławkę. Po odejściu Jarretta Jacka ewidentnie brakowało im takiego zawodnika, a poprzednie próby załatania tej dziury okazały się nietrafione. Toney Douglas nie spełnił oczekiwań i został wysłany do Miami, w jego miejsce pozyskano Jordana Crawforda, ale on nie jest playmakerem i od początku było wiadomo, że nie jest graczem, którego szukają. Teraz wreszcie udało im się rozwiązać ten problem i na kilkanaście godzin przed trade deadline doszli do porozumienia z Lakers.

Warriors pozyskali Steve’a Blake’a w zamian oddając Kenta Bazemore’a i MarShona Brooksa.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułWymiana: Nets pozyskali Marcusa Thorntona
Następny artykułGodziny do trade deadline – Deng, Rondo, Shumpert, Barnes, Jack, Love…

6 KOMENTARZE

  1. Bardzo dobry ruch GSW. Widzę oczami wyobraźni crunch time gdzie piłkę mają Warriors i line-up: Blake-Curry-Klay-Igi/Barnes-Bogut. Jak to bronić?
    No i te minuty (ciekawe jak duże?) gdy Curry będzie mógł spokojnie grać na SG i poszaleć. Lub po prostu odpocząć na ławce i Mark Jackson nie będzie dostawał spazmów.
    Tylko Crawford teraz zupełnie niepotrzebny w GSW.

    Lubię to: 0
  2. Bazemore + Sacre na ławce – to będzie ciekawsze od samego meczu. Dodać do tego Chrisa Duhona i obowiązkiem byłaby jedna kamera pokazująca ich wszystkie reakcje.

    Lubię to: 0