Amerykańskie podejście do polskiej koszykówki

3
FOT. ARTUR PODLEWSKI/058sport.pl / Newspix.pl
FOT. ARTUR PODLEWSKI/058sport.pl / Newspix.pl

EuroBasket 2013 oraz kontrowersje jakie po nim narosły w środowisku reprezentacji polskich koszykarzy, nie pozostawiały złudzeń, co do przyszłości z zespołem Dirka Bauermanna. Niemiecki szkoleniowiec – wielokrotnie chwalony przez dziennikarzy – miał dobry początek swojej pracy, lecz zawiódł w najważniejszym momencie. Słusznie czy nie, zrezygnował z dalszej pracy, ale podejścia władz PZKoszu nie zmienił. Grzegorz Bachański i jego współpracownicy trzymają się obranego kursu i stawiają na doświadczenie trenerów zza granicy.

Mike Taylor, na co dzień trener Maine Red Claws, zespołu będącego satelitą Boston Celtics w D-League, za kilka miesięcy rozpocznie pracę z reprezentacją Polski. Będzie to pierwszy amerykański szkoleniowiec w historii kadry. Z punktu widzenia fana NBA są to bardzo interesujące informacje. Mike jest bliskim znajomym Brada Stevensa i to on naciskał kilka tygodni temu na Rajona Rondo, by po zakończeniu rehabilitacji naderwanego więzadła, a jeszcze przed debiutem na ligowych parkietach w sezonie 2013/2014 – zawodnik rozegrał kilka spotkań w spiżarni najlepszej ligi świata.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułRookie Ranking (11): młodszy z rodu Hardaway’ów
Następny artykułKevin Durant wywiózł zwycięstwo z Miami w swojej drodze po MVP

3 KOMENTARZE

  1. Myślę, że nawet Pop nie poradziłby sobie bez kozłującego gurda, który po przejściu połowy umie utrzymać piłkę dłużej niż 3 sekundy.
    Więc możemy spodziewać się kolejnych porażek, nawet z solidnymi szkoleniowcami.

    Lubię to: 0