Pacers wiedzą ile znaczyć będzie przewaga własnego parkietu

2
Allen Eyestone / newspix.pl
Allen Eyestone / newspix.pl

Indiana Pacers mają już cztery mecze przewagi nad Miami Heat w wyścigu o pierwsze miejsce na Wschodzi i, przede wszystkim, przewagę własnego parkietu w ewentualnym finale konferencji. Używam słowa „ewentualnym”, ale chyba trudno znaleźć kogoś (poza silną frakcją fanów Atlanty Hawks), kto wierzy, że rozgrywki na Wschodzie zakończą się w tym roku innym scenariuszem.

Żartowałem. Atlanta Hawks nie ma fanów. Wiem, byłem, widziałem.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułCud nad rzeką Hudson oczami Vince’a Cartera
Następny artykułŁukasz Fabiański łapie konia…

2 KOMENTARZE

  1. Oszczędzanie zawodników Heat ograniczmy do Wade’a. LBJ gra minute mniej niż w zeszłym sezonie, Bosh 3min mniej. Mało jak na argument o konserwowaniu świeżości „gwiazd”. Rezolutnie twierdzę, że jak nie będzie trójek na 40% w serii z Pacers to pozamiatane :).

    Lubię to: 0