Flesz + Podcast: LeBron odczytał zamiary Pacers, Heat pokonali Indianę, Anthony Davis wrócił do gry

7
fot. Hector Gabino / Newspix.pl

13 spotkań w środową noc w NBA, ale jeden mecz zgarnął nagłówki.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułCzekając na transfer Asika – Boston coraz bliżej
Następny artykułNowojorskie impresje 719… czyli powrót MILczącego ducha lasu…

7 KOMENTARZE

  1. Wydaje mi się ze jesteśmy w podobnym wieku, wiec pozwolę sobie zwrócić się do Ciebie po imieniu. Maćku, czy mógłbym poprosić o rozwinięcie komentarza do meczu Mavericks-Grizzlies? Nie oglądałem tego meczu i podejrzewam, że Ty też nie – były ciekawsze minionej nocy, ale może masz jakieś przemyślenia. Uderzyła mnie jedna statystka: Grizzlies mieli więcej zbiórek niż Mavericks (43 do 42), w tym więcej zbiórek ofensywnych 22 do zbiórek na bronionej tablicy – 21 (nie mówiąc już o tym, że Tony Allen miał 10 zbiórek ofensywnych i tylko 1 w obronie). Wydaje mi się, że taki „stat” jest dość nieczęsto spotykany. Dallas miało „tylko” 11 zbiórek ofensywnych. Logiczny efekt – Grizzlies mieli o 20 rzutów oddanych więcej (93 do 73). Ok, Grizzlies mieli gorszą skuteczność (tylko 40%), ale „jakim cudem” przegrali ten mecz? Odpowiedz częściowo znajduje w tym, że Grizzlies mało razy ” dostawali się na linie” (14 do 23 rzutów wolnych), oraz byli blokowani (Grizzlies raczej nieobecni w tym elemencie: 2 bloki do 10). Brakuje mi jednak „czegoś” co by uzupełniało tą odpowiedz. Z góry dziękuje.

    Lubię to: 0
    • Jedna uwaga ogólna do zbiórek ofensywnych bo meczu jeszcze nie widziałem. Kluczową sprawą jest jak te zbiórki były rozłożone w akcjach. Jeżeli w 10 kolejnych akcjach po swoim pudle zbierali i rzucali ponownie, to rzeczywiście była okazja zdobyć punkty dodatkowo 10 razy. Ale jeżeli np. były to dwie akcje, w ciągu których zebrali po 5 razy ciągle pudłując i atakując tablice, to tak naprawdę mogli zdobyć tylko dwa dodatkowe kosze, mimo oddania 10 dodatkowych rzutów i zebrania 10 piłek w ataku. Taki mały niuans z boxscore, na który odpowie tylko obejrzenie meczu i który pozwala bez problemu przegrać mecz, mając na papierze „naście” rzutowych akcji więcej, a w rzeczywistości móc to przełożyć tylko na 4 czy 6 punktów.

      Pozdrawiam

      Lubię to: 0
      • Wolver, dzięki za słuszną uwagę. Prześledziłem sobie tak na szybko ten mecz po „play-by-play” na espn i rzeczywiście mogło być tak jak mówisz. Zauważyłem trochę niecelnych „tip-ów”, które liczą się za zbiórki, trochę sytuacji typu: Allen nie trafił, zebrał, znowu rzucił, blok, przejeli, nie trafili, zbiórka. Wydaje mi się ze rozumiem sens Twojej wypowiedzi – jak nie trafiasz po ofensywnej zbiórce, rzucasz – znowu nie trafiasz, ale zbierasz to de facto ofensywne zbiórki generują kolejne ofensywne zbiórki przez słabą skuteczność (rzut trafiony, nie ma kolejnego posiadania, brak szansy na ofensywną zbiórkę). Tak czy inaczej, zaciekawił mnie ten stat. Dzieki i pozdrawiam.

        Lubię to: 0
    • Jasne, spodziewałem się (tak jak napisałem wcześniej, że raczej ten mecz odpuścisz. Raczej chodziło mi o takie luźne uwagi na podstawie statystyki. Wolver już trochę mnie „uświadomił”. Jakbyś miał coś do dodania to chętnie skorzystam. Dzięki i pozdrawiam.

      Lubię to: 0