Small Talk – Reprezentacja? Breaking news: Jest dobrze, naprawdę

7
fot. ARTUR PODLEWSKI / 058sport.pl / Newspix.pl

Mike Fratello w spranych dżinsach, Jonas Jerebko z Bon Jovi, Jeffery Taylor z Nie Chcę z Wami Gadać i Marcin Gortat w klubie „Czekolada” o 4 nad ranem i pierwszy na rozgrzewce następnego dnia – zakończył się trzydniowy turniej w Lublinie, w którym reprezentacja Polski w praktyce wygrała 2 z 3 spotkań, technicznie wszystkie trzy.

W turnieju anonsowanym jako „Ostateczny Test” rywalami Polaków były Ukraina (83:84), Wielka Brytania (85:66) i Szwecja (73:57). To miłe – bo żaden z tych zespołów najpewniej nie awansuje do drugiej fazy EuroBasketu. Co więcej, żaden z tych teamów może nie wygrać nawet meczu w Słowenii. Stop: Ukraina jest w grupie z Wlk Brytanią, więc to jakoś się wydarzy. Alert: W tej grupie są jeszcze Niemcy bez Dirka i Kamana oraz Izrael i Belgia, których ograliśmy w Antwerpii… Ugh. Plus są tam jeszcze Francuzi z 5-0 w I rundzie.

Polska zagra w grupie z 65%-Hiszpanią, gospodarzami Słowenią, Chorwacją, bez-zazową Gruzją i z naszymi braćmi z Czech. Aby awansować do II rundy musimy – poza ograniem Gruzji i Czechów – wygrać jeden z trzech meczów z zespołami, które rankowane są wyżej od nas.

Aby jednak myśleć o ćwierćfinałach i MŚ (top6 lub 7) – o czym w kuluarach mówiło się dosyć otwarcie (Byliśmy w kuluarach!) – najlepiej byłoby wyjść do II rundy z bilansem 2-1. Bo w drugiej fazie grupa C, czyli nasza, wymiesza się z grupą D, a w niej są Grecja, Rosja, Turcja oraz Włosi, Szwecja i Finlandia. Tutaj klasycznie z sześciu drużyn wyjdą cztery.

Cel: mistrzostwa świata, czemu nie. O tym więcej w podcaście. Mamy najlepszy team od czasu, gdy Maciej Zieliński, Adam Wójcik i Dominik Tomczyk byli w swoim prime.

Po tym miłym turnieju w Lublinie, a także po wcześniejszych w zasadzie miłych i trochę drugoligowych w obsadzie turniejach w Antwerpii i Trydencie (nawet sparing z 65%Hiszpanią, był sparingiem z 65%Hiszpanią, która dopiero co była po obozie), 30 sierpnia w Stambule zagramy z Turcją. I to powinien być ten „Ostateczny test” i prawdopodobnie najbardziej wymagający rywal, bo Turcy grają w tym roku z Omerem Asikiem, Ersanem Ilyasovą i z Hedo Turkoglu na detoksie.

Tuż po zakończeniu niedzielnego meczu ze Szwecją nagraliśmy z Michałem Kajzerkiem Small Talk o tym co widzieliśmy przez trzy dni. Bardzo próbowaliśmy ponarzekać, bo tak się ponoć robi gdy komentuje się polską koszykówkę, ale to może być ten rok, w którym narzekać nie jest znowu wcale tak łatwo.

DOWNLOAD

Small Talk (25): Mistrzowie świata i okolic by Maciej Kwiatkowski on Mixcloud

0
Poprzedni artykułSerwis plotkarski donosi o problemie Lamara Odoma z narkotykami
Następny artykułRodzinne spory w Lakers

7 KOMENTARZE

  1. Ciężko nie być pozytywnie nastawionym widząc grę naszej kadry, ale z drugiej strony jeśli mam przeżywać kolejny zawód to wolę czasami myśleć straight malkontenckim 'polaczkowatym’ myśleniem: Pewnie nie wyjdziemy z grupy i doznamy niespodziewane porażki w jednym z dwóch meczów 'must-win'(Czechy,Słowenia). To przykre

    Lubię to: 0
  2. Ja mam podobnie. Ekipa naprawdę najlepsza od lat. Niestety póki co jest sporo gorzej gdy wchodzą rezerwy. A przecież gramy 5 meczów w 6 dni, czyli wszyscy sobie pograją. Oczywiście zmiany w rotacji będą mniej radykalne niż w sparingach, więc aż takie przestoje jak na ostatnim turnieju powinny zdarzać się rzadziej. W mojej ocenie mamy potencjał żeby wygrać prawie z każdym (może poza ESP czy FRA), ale jednocześnie porażka z Gruzją czy Czechami też wcale mocno by mnie nie zdziwiła.

    Lubię to: 0
  3. Nooo Maciek mordo moja, zawsze (prawie;) się zgadzamy, rozmawiałem ostatnio często z moim Hiszpańskim kolegą i jak mu mówiłem że nasz team może ich pojechać (chociaż zawsze zaznaczałem że byłoby to święto narodowe) to jedynym jego komentarzem był śmiech (mimo że nie spodziewa się sukcesów przez braki w składzie). Liczę że wygramy 2 z 3 meczy spośród trudnych przeciwników, ale możemy przejebać z którymś ze słabych (bo np. Koszarek będzie miał koszmarkowy mecz) na zasadzie meczu z Ukrainą. 3 mecze będą z W na bank.

    Co do drugiej rundy – Grecja, Rosja, Turcja z D i od nas Hiszpania i Słowenia. Trudna grupa, ale zakładając że wygramy z Hiszpanią, Rosja i Turcją możemy sprawić niespodziankę – a przecież możemy z nimi grać! :)
    A w pucharach wszystko się może zdarzyć..

    na moje to jest tak:
    Plan minimum – wyjście z 1 rundy,
    Plan standard – wyjście do ćwierćfinałów,
    Plan o-kurwa-co-jest-piontka – medal!

    Lubię to: 0