Jennings i Pekovic nadal do wzięcia, kto jeszcze?

8
fot. KAMIL KRZACZYNSKI / Newspix.pl

Dwa tygodnie minęły od poprzedniej publikacji listy najlepszych wolnych agentów, którzy są dostępni na rynku, a nadal pozostają na niej Nikola Pekovic i Brandon Jennings. Od tamtego momentu wielu graczy znalazło sobie nowe kluby, kontrakty podpisali między innymi Andrei Kirilenko, Monta Ellis, Andrew Bynum, Jeff Teague, Nate Robinson, amnestiowani Metta World Peace i Mike Miller, podczas gdy sytuacja Peka i BJ’a się nie zmieniała. Ale nie tylko oni ciągle czekają.

Poniżej uaktualniona lista graczy, którzy nadal są do wzięcia, a na koniec trochę o drużynach, mających jeszcze miejsce w salary cap lub mid-level exception do dyspozycji.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułLeBron nie zagra w MŚ w Hiszpanii, na Igrzyskach prawdopodobnie też nie
Następny artykułZmiany w NBA miały wyrównać szanse wszystkich drużyn, ale czy tak się dzieje?

8 KOMENTARZE

  1. Zebranie tego musiało kosztować sporo czasu i pracy – szacun.
    A ten film z BJ genialnie wyjaśnia dlaczego ma takie problemy ze znalezieniem chętnych by przyjęli jego talenty. Prawdę mówiąc nie zdawałem sobie sprawy, że jest aż tak źle z jego statystykami. Wydawało mi się, że to jednak lepszy gracz. Wychodzi na to, że przydał by mu się jakiś dobry shooting coach i kubeł zimnej wody na łeb bo talent gdzieś tam ten chłop ma ale zdecydowanie nieukierunkowany.

    Lubię to: 0
  2. Dziwi mnie, że tacy zawodnicy jak Beno Udrih, Andrew Goudelock, czy Ronnie Brewer nie mają jeszcze druzyn. Zwłaszcza Goudelock – wykazał się z niezłej strony w barawach Lakers w zeszłym sezonie i w letniej w barwach Bulls.

    Lubię to: 0