Z cyklu: Najbardziej interesująca rozmowa w życiu

2
fot. WOJCIECH FIGURSKI / 058sport.pl

Przed sierpniowym wypadem na kadrę, w lipcu – w ramach wakacji – postanowiłem potowarzyszyć Marcinowi Gortatowi. Za campem Polaka jeździłem od Bielska do Warszawy, poznając w międzyczasie świetnych ludzi i rozmawiając na trudne stricte NBA-owskie tematy. Nawet dostałem niepowtarzalną szansę żartowania razem z Jaredem Dudley’em, który gdy tylko Marcina nie było w pobliżu, opowiadał różne ciekawe historie, jakie razem przeżyli grając dla Phoenix Suns.

Było zabawnie, mało kiedy poważnie, ale gdy już było poważnie, to wszyscy chcieli, aby było zabawnie. Bardzo przyjemną atmosferę campu w Łodzi spowodował brak typowego nadzoru ochroniarzy z prywatnej firmy, a co za tym idzie swoboda w poruszaniu się po hali MOSiR.

________________________

To tylko fragment tekstu. Aby uzyskać dostęp do całości, należy wykupić abonament. Kliknij w przycisk Kup teraz, jeśli chcesz kupić dostęp do SzóstyGracz.pl na miesiąc (cena: 15 zł).

Możesz też kupić w promocyjnej cenie 3-miesięczny albo roczny abonament.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł

0

KOMENTARZE

  1. “Gortat Camp jest od paru lat przykładem wsparcia jakie zawodnicy indywidualnie organizujących pomoc młodym adeptom koszykówki otrzymują ze Stanów.” … co?:)

    Lubię to: 0