Sacramento Kings mogą oferować Indianie i Utah Jimmera Fredette’a

4
fot. Associated Press

Nowy generalny menedżer Sacramento Kings znalazł się w niekomfortowej pozycji już w trakcie powitalnej konferencji prasowej, kiedy to posiadacz najbardziej imprezowego imienia w biznesie NBA, nowy właściciel Kings Vivek Ranadive przedstawił go dziennikarzom, mówiąc „zobaczcie, Pete nawet nie wygląda jak były koszykarz”.

Cóż, wcale nie musi wyglądać jak były All-Star. W końcu nawet Geoff Petrie, były – lub bardzo już były – GM Kings i nr 8 Draftu 1970 wyglądał w ostatnich latach jak stojak na szalik i palto.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułAndrew Bynum jest zdrowy i czeka na nowy kontrakt
Następny artykułWolves chcą oddać Williamsa za wysoki pick w drafcie

4 KOMENTARZE

  1. D’Allesandro już w pierwszym wywiadzie podkreślił, że chce skupić się na rozwijaniu talentów już znajdujacych się w drużynie, których braki defensywne można naprawić poprzez dobrze zorganizowany „team-defense”, opis wypisz wymaluj pasujący do Jimmera. Wydaje mi się, że analityczny umysł skupi się bardziej na pozbyciu się Thorntona (Indiana anyone?) niż na robiącym tyle samo w ataku, bez otrzymania wcześniej żadnej prawdziwej szansy w nba, zawodniku na debiutanckim kontrakcie.

    Lubię to: 0
    • albo Evansa, za którego jeszcze mogliby dostać kogoś wartościowego, bo on już się chyba raczej za bardzo nie rozwinie, ale w jakimś innym zespole mógłby jeszcze się przydać, jako 3-4 opcja

      Lubię to: 0