Finał Wschodu: Roy Hibbert & Joey Crawford Game. Pacers doprowadzają do 2-2

15
fot. Al Diaz / Newspix.pl

55 fauli, flopy, 60 rzutów wolnych, brak star-calls w ostatniej i 5 punktów drugiej szansy Indiany Pacers w ostatnich trzech minutach meczu – trochę Joey Crawford & Derrick Stafford Game, trudne do oglądania, przerywane cały czas, bez flow.

Na koniec Roy Hibbert, przy współudziale Lance’a Stephensona, doprowadzili do remisu 2-2 po trójce Ray’a Allena, która na 5.15 minut przed końcem dała Miami trzypunktowe prowadzenie.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPacers przygotowują się do Game 4
Następny artykułO tym jak Larry Bird przebudował Pacers i stworzył jedną z najlepszych obecnie drużyn NBA

15 KOMENTARZE

  1. Niestety ale sam LeBron to chyba jednak nie wygra tej serii. Skuteczność za 3 battie’ra i allena wola o pomstę do nieba. Bosh również w tym meczu dal dupy skuteczność 1/6 ( z czego to tylko trojka ), no i Andersen prawie 19 min na parkiecie i żadnej próby rzutu na kosz ? co on w statystyki patrzy aby podtrzymać 100% FG w PO ?. Jeżeli Heat wejdą do finału to nie wydaje mi się żeby z tak gównianym procentem trojak coś tam ugrali.

    Lubię to: 0
  2. ta lysa,wychylajaca lepetyne do przodu jak zlow kurwa nie powinna imo sedziowac meczow.to nie jest pierwszy i nie setny raz gdy to medzisko poprostu musi byc w centrum uwagi(wow patrzcie na moja stara lysa morde to ja jestem tu gwiazda)i bedzie to robil zawsze…Macieju masz racje ze mylil sie w 4q na nie korzysc miami(imo w obu sytuacjach zarowno zaslona LBJ na foul out jak i kroki dweyna)jednak te gwzidki NIE MIALYBY ZADNEGO ZNACZENIA gdyby nie calkowita slepota i debilstwo przy odgwizdaniu 24s klepiac sie po lysej pale i pokazujac pilke dla heat przy +9 indiany(zmien georga na psycho T w tekscie bo to on zdobylby pkt na +11 a nie paul).decyzja lysielca i dwoch pozostalych jelopow(decyzja tak oczywista ze prostrzej byc nie moze…pilka nie otarla sie o obrecz a poprostu od niej odbila…)spowodowala w nastepstwie natychmiastowa akcje miami i w konsekwencji 2 pkt a co najwazniejsze 5 faul x factora indiany w tym meczu-stephensona…gdyby nie ten jeden pedalski gwizdek byloby +11 i imo game over…a tak lysielec byl bliski skrzywdzenia indiany w tym meczu,prawdopodobnie w serii a tym samym zmiany sciezek kariery/losow wielu zawodnikow…pojebane,zakazac tej lysej kurwie sedziowac lub sprowadzic go do parteru i wytlumaczyc mu ze nie jego pajacowanie jest tu najwazniejsze…

    Lubię to: 0
  3. To teraz „must win” dla Pacers, bo potem to już Miami nie odpuści i zakończy w Indianapolis lub w domu. Jedyna wątpliwość to zdrowie mistrzów.

    BTW śmieszny komentator w skrócie na nba.com

    Lubię to: 0
  4. Nie przepadam za oglądaniem meczy sędziowanych przez Crawforda. Rzadko się zdarza żeby w którymś momencie meczu nie pchał się na pierwszy plan jakimiś decyzjami z kosmosu.
    No i nadal pamiętam mu dwa techniki za śmiech Duncana siedzącego na ławce!

    Lubię to: 0
  5. Wow… Roy Hibbert ładnie się buduje w seriach z Heat. Teraz te 58 baniek nie wydaje się kasą w błoto. Z wielką przyjemnością ogląda się tego gościa. Treningi z Duncanem to jest to, co powinien kontynuować center Pacers.
    PS. A mógł grać w Miami:)

    Lubię to: 0
  6. zabawne jest jak klimat komentarzy się zmienia w zależności od tego kto wygrał :) tym bardziej tutaj to widać skoro wygrywają na zmianę…po G3 już nawet pojawiły się teksty „za rok Indiana im pokaże”:D ..trochę konsekwencji Panowie ;)

    Lubię to: 0