Koniec ery Colangelo w Toronto. Odchodzi kolejny słaby GM

0
fot. Toronto Sun

Najpierw David Kahn, teraz Bryan Colangelo.

Liga traci najgorszych generalnych managerów ostatnich lat. Wczoraj Michał już pisał o zmianach w kilku zespołach. Ten offseason może być przełomowy pod tym względem. Odchodzą ci najgorsi managerowie, a przychodzą młodzi, ze świeżym spojrzeniem na proces tworzenia drużyny. I pomyśleć, że Detroit Pistons też mogli zakończyć współpracę z Joe Dumarsem… ale to byłoby już za dużo dobrego. Widać, że właściciele coraz bardziej doceniają pracę takich osób jak Daryl Morey czy Sam Presti i też chcą mieć podobnych ludzi u siebie. Idzie nowe.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDlaczego „Hornets” nie jest lepszą nazwą niż „Bobcats”
Następny artykułJuż nie ma prostytutek, nie będzie też Del Negro