Półfinały Zachodu: Grizzlies ugotowali Duranta i awansowali do finałów Zachodu, w nieprzekonującym stylu

13
fot. AP Photo

Wynik końcowy tego meczu nie opowiada jego historii. Jeszcze na 135 sekund przed końcem sfrustrowani OKC Thunder mieli tylko 70 punktów rzuconych w 46 minut przeciwko duszącej obronie Memphis Grizzlies.

OKLAHOMA CITY 84, MEMPHIS 88 (1-4)

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPółfinały Wschodu: D-Wade wrócił i pomógł Heat zakończyć serię
Następny artykułTo już od dawna nie są ci sami New York Knicks

13 KOMENTARZE

    • Jakiej przebudowy?
      Mlody fajny team. Westbrook-Durant-Ibaka to prawie tak sielne big 3 jak w Miami, do tego fajna ławka z zadaniowcami.
      Tu jest problem z trenerem. Wypadł Russ i Scottie zgubił sie calkowicie.

      Lubię to: 0
      • Przebudowy czego?
        Chyba zwolnienia coach i amnestionowania Perkinsa.
        Osobiście podpisałbym Kevina Martina może jeszcze Sam Presti powinien się uśmiechnąć do jakieś wysokiego weterana – patrz Kenyon Martin oraz w ostateczności ściągnął kogoś na obwód typu Korver?. Może nowy coach faktycznie dałby minuty dla PJ3 i Lamba, kto oglądał Huskies ten wie, że ten gościu ma wielki potencjał.

        Lubię to: 0
  1. Tak to był ten test, Scott Brooks powinien zostać wyautowany, teraz, już, natychmiast. W tej serii podejmował błędne decyzje, to pal licho. Problem jest to, że w przeciwieństwo do poprzedniego roku (serii z SAS) nie wyciągał z nich wniosków.
    Maciek napisał:
    „Jest bardzo ciężko wyciągać wnioski z serii, w których nie gra jeden z najlepszych graczy na świecie.”
    Pełna zgoda, ale to Tobie czy innym analitykom na tę chwilę takie wnioski ciężko wyciągnąć, już nie piszę o takich laikach jak ja. Ale trenerowi który jest z tym zespołem od prawie pięciu sezonów? Powinien być na to przygotowany.
    Szczerze, czy widziałeś kiedyś dobrego trenera który mimo, że przegrywał serię nic nie zmienił w zespole? Widzisz w takiej roli Popovicha czy Riversa? No właśnie.
    Nichu ironicznie napisał, ba, wyszydził KD, ale ja jakoś szczególnie do Niego w tej serii nie mam pretensji, bo zwyczajnie OKC nie byli przygotowani na brak Russ, tych 5-10 punktów zawsze brakowało od PG, przy czym nie krytykuje Jacksona, bo on dostał szansę do wykazania się i swoją pracę domową odrobił przyzwoicie.
    I jeszcze jedna uwaga: „Jestem od dawien dawna na ‚wagonie bandy’ Dr Marca i Memphis” to może już to nie bandwagon ale po prostu jesteś Ich już fanem, hę?

    Lubię to: 0
  2. Z Westbrookiem mogło być inaczej. Ale nie ujmujmy niczego Grizzlies, razem z Pacers grają dwie najlepsze obrony w NBA i tegoroczny, twardy, męski finał marzeń nazywa się 'Pacers-Grizzlies’… :)

    Lubię to: 0
  3. Z Westbrookiem czy bez i tak nie wygrali by tej serii… Memphis ma świetną odpowiedź na Duranta w obronie tak zresztą jak i Russela!! Dopóki nie zmienią trenera i nie wyrzucą Perkinsa, o tytule mogą pomarzyć. Drużyna która myśli o tytule musi też posiadać w swojej drużynie osobę odpowiedzialną za zdobywanie punktów w momencie gdy jedna z dwóch pierwszych opcji w ataku wypada bądź gra po prostu słabo. Niestety Kevin Martin udowodnił że jest dużo słabszy od Hardena i nie uniósł presji. Ibaka też zawiódł tak w ataku jak i co dziwne w obronie. OKC zapłacili za skąpstwo i teraz GM ma naprawdę trudny orzech do zgryzienia.

    Lubię to: 0