zNYKajacy: Quo Vadis Knicks?

29
fot. Zhang Jun / Newspix.pl

Sobota.

Godzina 18.57.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: Kto zainwestuje swój czas w Tyreke’a Evansa?
Następny artykułKażdy chciałby znaleźć swojego P.J. Browna

29 KOMENTARZE

  1. Do prawdy nie rozumiem jak można publikować teksty pisane w takiej konwencji. Po ostatnim small talku stwierdziłem, że znykającego nie da się słuchać. Teraz doświadczyłem także, iż do tego nie da się go czytać.

    Jeżeli redakcja targetuje się na czytelników w postaci 13-latków, którzy słowem pisanym operują najczęściej na gadulcu, to życzę więcej takich artykułów.

    pozdrawiam.

    Lubię to: 0
  2. @tomaczo

    Nie podoba mi się to, że znikający multiplikuje treści artykułów poprzez frazay, które w istocie niczego nie wnoszą. Merytoryczna analiza umyka na tle wycieczek od tematu, które fundowane są przez autora w co drugim zdaniu. Przy dłuższej lekturze to bardzo, bardzo męczące, a bynajmniej nie zabawne.

    Zaś jeśli chodzi o umiejętności obchodzenia się z groteską i dowcipem, to polecam stare felietony „Fruwając pod koszem”. Panowie MRPW, gdy jeszcze byli w formie, potrafili urządzać sobie tego typu „wycieczki”, które bywały i zabawne, i czasami pouczające. A cały szkopuł tkwił we właściwych proporcjach.

    Wbrew pozorom pisanie byle jakie i o niczym jest o wiele łatwiejsze, niż owe – na pozór – jałowe, analityczne wywody. Przez znikającego zmarnowałem 10 minut na czytanie artykułu, a teraz marnuję kolejne 10 na komentarze.

    pozdrawiam.

    Lubię to: 0
    • O marnowaniu czasu nie ma mowy, ale ja zalecał bym ograniczanie różnego rodzaju docinków. Tekst z dużą ilością informacji, dobrych analiz, ale jeżeli stosuję się pewne wybiegi za często to zamęcza się czytającego, a z założenia śmieszne wstawki – nie spełniają swojej funkcji.

      Lubię to: 0
  3. 1)Od czasu, kiedy NYK przedstawili swój roster i okazało się, że większość z zawodników pamięta zabójstwo JFK, Knicks zaczęli dołączać jako bonus do biletów film Kosmiczni Kowboje. Publika oszalała. Eksperyment z zatrudnianiem ludzi, którzy już dawno powinni być na pasku ZUSu nie może się udać.

    2)Od czasu, kiedy NYK przedstawili swój roster i okazało się, że są starzy. Wszyscy sądzili, że nic z tego nie będzie.

    Tyle samo informacji, ale tekst o połowę krótszy. Zgadzam się z Jakubem, że teksty autora ukrywającego się za nickiem zNYKający gubią gdzieś sens przez nadmiar metafor.
    Do zNYKającego:
    Szanuje bardzo Pańskie analizy, ponieważ są wnikliwe i często zahaczają o bardzo ciekawe aspekty, lecz proszę zwrócić uwagę na to, że głównym celem tekstów powinna być informacja, a w wyżej zamieszczonym fragmencie jest jej mniej niż dodatków wszelkiego rodzaju. Sądzę, że jest Pan w stanie tworzyć masowo teksty po których w komentarzach rozwinie się bardzo ciekawa dyskusja na temat celnych spostrzeżeń wielkiego Fana NYK za jakiego na pewno się Pan uważa, a nie na temat dodatków.

    Lubię to: 0
  4. tekst ciekawy: analiza sensowna i niezbyt wydumana, wycieczki i porównania zabawne – zNYKajacy ma poczucie humoru, a że nie takie jak każdy z czytelników, to nie jego problem; ja czasu nie zmarnowałem; pozdrawiam

    Lubię to: 0
  5. Internet daje Panu pewną wolność słowa, ale uważam również, że jeżeli ktoś pobiera za coś pieniądze to powinien starać się zachowywać profesjonalnie, a odpowiedź do Jakuba była…hmm po prostu złośliwa i nie skupiła się na zagadnieniu, o które zahaczył jeden z czytelników który płaci za możliwość czytania Pana i nie tylko Pana tekstów. Oczywiście przez brak konkurencji na rynku może Pan powiedzieć, że kto chce ten czyta, komu się nie podoba niech spie***la, ale czy Pańscy koledzy byliby zadowoleni gdyby stracili przez Pana docinki w kierunku czytelników gro klientów, za których pieniądze częściowo żyjecie?

    Lubię to: 0
  6. do tych co im się nie podoba ten tekst.
    Jak już poznaliście styl zNYKającego i wiecie jak pisze, możecie odpuścić sobie czytanie jego artykułów. Jak widzicie inni czytelnicy, może mają więcej czasu, może mają inne poczucie humoru, może mają większą tolerancje do czytanych artykułów, może to, a może tamto w każdym bądź razie większości tekst się podoba,a niektórzy są wręcz zachwyceni (pewni ci co nie znają bloga zNYKającego). Ja też jestem na TAK. W tekście jest dużo aspektów merytorycznych, a że to wszystko przyprawione jest tak charakterystycznym stylem dla mnie jest na plus. BRAWO ZNYKAJĄCY – świetny tekst. BRAWO 6G.

    Lubię to: 0
  7. Podpisuję sie obiema rekami pod tym co napisał kolega PeLe.
    Jak ktoś chce posłuchać „powaznych” analiz z połową słów po angielsku to proponuję W.Michałowicza w Canal+.
    Ludzie to jest blog. A nie wykład naukowy. To po pierwsze. Po drugie dzięki takiej a nie innej formie tego tekstu dotarłem do jego końca i pomimo, że nie jestem fanem NYK wiem jaka teraz jest sytuacja w tym zespole i w jakiej dupie oni będą nadal. Gdyby to była poważna analiza to pewnie odpuścił bym sobie po dwóch – trzech akapitach.

    Jak dla mnie kolega zNYKajacy może pisać nawet o pogodzie. Albo o wzrostach lub spadkach na giełdzie. Byle w tej konwencji. Bo mądrujących sie i gadających bez sensu głów mam juz dość. A jego będe czytał na każdy temat.

    Lubię to: 0
  8. I jeszcze jedno. Krytykującemu koledze @jakub proponuję mały contescik.
    Napisz drogi kolego przekrojową analize gry NYK i sytuacji w zespole. Po Twojemu i w Twojej konwencji.
    I wtedy wszyscy będą zadowoleni: jedni przeczytają zNYKającego, drudzy zaś Twój tekst i wszystko będzie pieknie . Aaaa. oczywiście napisz za free bo przypuszczam że kolega zNYKający popełnił ten tekst za darmo. Dla przyjemności.

    Lubię to: 0
      • Akurat z myśleniem nie mam problemu, w ten sposób chcę zwrócić uwagę że autor używa dziwnych sformułowań.

        Niech pisze w oryginale po angielsku albo po polsku a nie „po polskiemu” używając jakiegoś własnego tłumaczenionaśladownictwa.

        Lubię to: 0
    • A przepraszam Panie Aplikancie, jednak Pan zna znaczenie ( a przynajmniej powinien), tym bardziej nie rozumiem.

      Umowę Pan zawarł z właścicielami i administratorami Serwisu szostygracz.pl,którzy zobowiązali się jedynie do udostępnienia Panu możliwości korzystania z serwisu. To, że w serwisie jest publikowany Blog (Szanownego Redaktora Znykajacego) nie ma żadnego znaczenia dla zawartej miedzy Szanownym Panem Aplikantem a administratorami „usługi świadczonej drogą elektroniczną. Usługą jest tylko odpłatne udostępnienie korzystania z serwisu (m.in. z blogów).

      Lubię to: 0
  9. Dla mnie formuła tekstów zNYKajacego jest bardzo ciekawa. Fajnie, że na blogu są artykuły pisane w różnych konwencjach – ten, z odrobiną uszczypliwego humoru i spojrzeniem z tzw. „innej strony” czytało się bardzo dobrze. Trzymaj tak dalej zNYKajacy. Pozdrawiam

    Lubię to: 0
  10. Ech… Ja sobie tak czytam teksty Panów na NIE i myślę o tym czy:
    1) wychodząc z kina z filmu który nie podoba mi się mimo, że chciałem i temat dobry
    2) jedząc nowe danie w restauracji i czując, że nie tego się spodIewałem
    3) oglądając wystawę sztuki nowoczesnej i wiedząc, że część eksponatów to mogą być szafki pracownicze ochrony budynku
    4) będąc na wakacjach i stwierdzając, że wolę jednak morze od gór
    5) czytając książkę i rozczarowując się zakończeniem
    I w innych podobnych sytuacjach
    Przypadkiem nie wylać na kogoś wiadra swojego żalu, czy może jednak idąc po rozum do głowy cieszyć się życiem i podobnie jak z gazetą czytać te kawałki które lubię a resztę wywalić do kosza, bez zwrotu za dodatki o majsterkowaniu?
    Pozdrawiam

    Lubię to: 0