Flesz: Celtics rozbili Lakers, znamy uczestników konkursów

6
fot. The Associated Press

Ramię Dwighta Howarda umieszczone zostało w specjalnej osłonce przywiezionej z NASA, głowa włożona została w imadło typu bison dokręcane przez Kobe’go, Steve Nash poklepał go po tyłku i krzyknął „Go”. I poszedł…

Ach jak poszedł… w dwie pierwsze minuty wymusił dwa faule na KG i jeszcze dwa inne. Przeżył. Potem jednak, poza kilkoma zbiórkami w ataku, zrobił niewielką różnicą, kończąc z sześcioma faulami swoje 28 minut gry – 9 punktów, 9 zbiórek, 4 straty. W pozostałych minutach, w których nie grał – Lakers nie mieli żadnej specjalnej osłonki przy obręczy, żadnego blokującego, nie zastawiali przy zbiórkach w obronie.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPlaybook: trójka dla Steve’a Novaka
Następny artykułBargnani do Bulls za Boozera?

6 KOMENTARZE

  1. Lakersi wyglądali znowu jak Lakersi z listopada, Howard wyglądał jakby mu się już nie chciało w tym sezonie grać, a Metta chciał rzucić 50 pkt… well back to the drawing board :/

    Lubię to: 0
  2. no i stało się Lillard i Irving w jednym teamie w Rising star szkoda… mógł być fajny pojedynek.

    Apropos Lakers to przy obecnej sytuacji awansują oni z 8 przy ogromnym farcie z 7 ( obstawiam że mogą zająć obecne 10 miejsce) to i tak trafiaja na SAS albo OKC. Czyli tak jakby zagrali 86 meczowy Regular Season ;)

    Lubię to: 0