Playbook: sztuczki Larry’ego Drew

1
fot. AP / grafika własna

GM Atlanty Hawks dokonał przed sezonem niemożliwego – opchnął niewymienialne kontrakty Joe Johnsona i Marvina Williamsa. Wydawało się, że nikt nie będzie chciał ruszyć Johnsona, „franchise-playera” niemogącego przejść drugiej rundy Playoffs, który ma zagwarantowane prawie 90 milionów dolarów do 2016 roku. Chętnym okazał się być Michaił Prochorow. W zamian Hawks wzięli spadające umowy kilku graczy i latem 2013 roku ich lista płac wyniesie tylko 21 milionów dolarów. Zanim wybiorą się na zakupy, muszą jeszcze podjąć decyzję w sprawie Josha Smitha.

Josh nie ma wątpliwości, że należy mu się maksymalny kontrakt. Ja jestem nieco innego zdania. Smith notuje PER 17.3, najniższe od sezonu od 2008/09. Aż 39% rzutów oddaje z odległości 16 stóp i dalszej, a trafia ledwie 29% z nich. Smith nigdy nie będzie ani pierwszą, ani nawet drugą opcją w mistrzowskim zespole. Wątpię, że Hawks popełnią ten sam błąd co z Johnsonem i zaoferują mu „maxa”. Więcej, jest spora szansa, że wymienią go przy okazji nadchodzącego trade deadline.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułJosh Smith na celowniku Suns
Następny artykułRookie Ranking (12): Sullinger nie jedzie do Houston

1 KOMENTARZ