Podsumowanie dnia: Holiday sam wygrał mecz

0
fot. Chris Szagola / Newspix.pl

Kevin Durant jest pierwszym zawodnikiem, który w tym sezonie przełamał granicę 50 punktów. On ma już zapewniony występ w All-Star Game, tymczasem Jrue Holiday i Paul George rozegrali kolejne świetne mecze, potwierdzając, że warto wziąć ich pod uwagę wybierając rezerwowych. Chociaż jedno miejsce na ławce Wschodu chcieliby mieć też Bulls, którzy pokonali Celtics w Bostonie po dogrywce. John Wall o tegorocznym Meczu Gwiazd nie ma co myśleć, ale odkąd wrócił do gry Wizards zaczęli wygrywać. Wczoraj zaskoczyli gospodarzy w Denver. FLESZ (o meczach Bulls-Celtics i Pacers-Rockets będziemy mieć więcej)

PHILADELPHIA 108, TORONTO 101 OT

SIXERS: Jrue Holiday już od dłuższego czasu rozgrywa bardzo dobre spotkania, ale rzadko kiedy przekładają się one na zwycięstwa. Wczoraj Jrue samodzielnie zapewnił wygraną swojej drużynie. Najpierw doprowadził do dogrywki na 1.1 sekund przed końcem, kiedy wszedł pod kosz i rzucił nad Amirem Johnsonem. Sixers odrobili 19 punktów z trzeciej kwarty, 10 z czwartej i 4 w ostatnie 8 sekund. Jrue nie pozwolił, aby ten wysiłek się zmarnował. Zupełnie zdominował dodatkowe 5 minut gry. Layup, pullup jumper z półdystansu, za trzy, kolejny layup, wolne – zdobył wszystkie 12 punktów dla Sixers w dogrywce. Był nie do zatrzymania. Mecz zakończył mając 33 punkty, co jest jego wyrównanym rekordem kariery, a także 14 asyst i 3 przechwyty. Bardzo dobrze zagrał również Thaddeus Young. 19 ze swoich 27 punktów zdobył w drugiej połowie i miał też 14 zbiórek.

* Holiday jest jednym z poważnych kandydatów do miejsca na ławce rezerwowych Wschodu podczas All-Star Game. Może Sixers nie mają najlepszego bilansu, ale ich młody lider naprawdę spisuje się rewelacyjnie. Tym występem potwierdził, że zasłużył na miano All-Stara. W styczniu notuje średnio 20.3 punktów, 8.6 asyst i 1.6 przechwytów. Bez wątpienia jeden z najlepszych rozgrywających obecnego sezonu. Jest 4. najlepszym asystującym (9) i 13. strzelcem (19.4).

RAPTORS: specjalizują się w przegrywaniu meczów w końcówkach i to nie tylko dlatego, że sędziowie popełniają błędy. Teraz po raz drugi z rzędu ulegli w dogrywce. Ten mecz mieli już właściwie wygrany. Na początku trzeciej kwarty prowadzili różnicą 19 punktów. Oddali tą przewagę i na początku czwartej Sixers wyszli na prowadzenie. Chwilę później Raptors znowu im uciekli i na 5 minut przed końcem było +10. Przez te ostatnie 5 minut trafili tylko jeden z 8 rzutów, ale i tak mogli wygrać w regulaminowym czasie gry. Na 5.9 sekund przed końcem mieli 2 punkty więcej i piłkę. Jose Calderon wyprowadzał ją z autu, Sixers dobrze bronili. Jose zamiast podać do wolnego Amira Johnsona, wybrał Alana Andersona i skończyło się stratą. Reszta to już show Holiday’a. Ed Davis, Terrence Ross i Alan Anderson zdobyli po 18 punktów. Davis miał też 10 zbiórek i 6 asyst.

* W pierwszej połowie zdobyli 60 punktów ze skutecznością 58.5% z gry, w drugiej połowie i dogrywce było to tylko 41 i 34%.
* Mają bilans 6-15 w meczach zakończonych różnicą mniejszą niż 10 punktów
* 0-20 w meczach, w których rywale rzucają im 100 punktów

________________________

To tylko fragment tekstu. Aby uzyskać dostęp do całości, należy wykupić abonament. Kliknij w przycisk Kup teraz, jeśli chcesz kupić dostęp do SzóstyGracz.pl na miesiąc (cena: 15 zł).

Możesz też kupić w promocyjnej cenie 3-miesięczny albo roczny abonament.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł

0