Tonący Clarka się chwyta

0
George Bridges / Newspix.pl

Jeśli szukacie dobrych wiadomości pośród Lakers-wiadomości, to nie będzie łatwo. Plaga kontuzji, donosy o kiepskiej atmosferze w drużynie, Mike D’Antoni. I hej, wygrana z Cavaliers, to przejechana jaskółka na drodze, która ledwo uniosła dzióbek. Jeszcze niedawno pisałem, że zbliżająca się seria z drużynami z top 6 zachodu może odmienić sezon Lakers. Nie odmieniła. Poza meczem ze Spurs Jeziorowcy nie byli nawet blisko, by zmienić wektor tego słynnego momentum.

Pisanie o Lakers w ostatnich tygodniach właściwie straciło wszelki sens. To trochę jakby prowadzić blog na temat innych zespołów z dołu tabeli. W skrócie: „Znów przegraliśmy. Gramy, właściwie nie wiemy, jak gramy. Wrócimy za chwilę, bo J.R. Smith wrzucił tyłek jakiejś panny na Twittera, a K G powiedział komuś coś przykrego”.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: Millsap znaczy poniedziałek
Następny artykułFlesz: Kevin Durant is a bad man