Podsumowanie dnia: Rockets mogą liczyć na Hardena

0
fot. Marlin Levison / Newspix.pl

Knicks poradzili sobie w Phoenix bez Carmelo Anthony’ego i po raz kolejny JR Smith zapewnił im zwycięstwo trafiając game-winnera w ostatniej sekundzie. Dla Suns była to już 3 porażka, po tym jak wcześniej mieli serię 4 zwycięstw. Lakers w Denver nie pomógł Steve Nash i ponownie są na minusie. Nuggets mieli Corey’a Brewera. Indianę zasypał śnieg i mecz pomiędzy Pacers i Bulls trzeba było przełożyć. Spurs zakończyli serię Raptors. Rockets przyjechali do Minnesoty i tym razem nie zdobyli już 120 punktów, ale James Harden nie pozwolił im przegrać.

WASHINGTON 84, CLEVELAND 87

CAVS: po raz pierwszy w tym sezonie wygrali drugi mecz z rzędu. Udało im się to mimo że Kyrie Irving po tym jak w pierwszej połowie zdobył 20 punktów, po przerwie przestał trafiać i miał tylko jeden celny rzut na 10 prób. Ponadto, w ostatniej minucie spudłował 4 z 6 wolnych. Kluczowa była akcja 2+1 Tristana Thompsona, która dała Cavs 3 punkty przewagi na 24 sekundy przed końcem. Thompson zanotował w całym meczu 15 punktów i 12 zbiórek. Irving ostatecznie miał 26 punktów, 8 asyst i 6 zbiórek. Andy Varejao opuścił kolejny mecz.

WIZARDS: w połowie czwartej kwarty mieli 6 punktów przewagi, ale przez ostatnie 6 minut trafili tylko jeden z 8 rzutów z gry, popełnili 4 straty i przegrali po raz 8 z rzędu. W pierwszej piątce Wizards wystąpił ściągnięty z D-League Shelvin Mack, który poprzedni sezon spędził w Waszyngtonie, a przed rozpoczęciem obecnego został zwolniony. Mack w 4 meczach w D-League notował 17.3 punktów i 6.3 asyst, wrócił do NBA i od razu zaliczył swój pierwszy w karierze start. 6 punktów, 7 asyst i 6 zbiórek w 29 minut. Jordan Crawford został przesunięty na ławkę za spóźnienie się na trening, ale i tak ponownie był najlepszym strzelcem drużyny z 17 punktami. 17 zdobył także Emeka Okafor, miał jeszcze 10 zbiórek i 4 bloki.

CHARLOTTE 92, MIAMI 105

HEAT: nie zlekceważyli rywali i pewnie zanotowali 6 wygraną z rzędu, chociaż nie udało im się zakończyć tego meczu typowym blowoutem. LeBron James zaliczył 27 punktów, 12 zbiórek, 8 asyst, 4 przechwyty i 2 bloki. Dwyane Wade miał 29 punktów, 9 zbiórek, 5 asyst i jedno kopnięcie Ramona Sessionsa w krocze.

BOBCATS: po pierwszej połowie przegrywali 17 punktami, później odrobili większość strat i zbliżyli się na 2 punkty na 7 minut przed końcem, ale Heat szybko im ponownie uciekli. Ich seria porażek została przedłużona do 16. Kemba Walker zdobył 26 punktów, a do tego dołożył po 6 zbiórek i asyst. Hakim Warrick wystąpił w pierwszej piątce zastępując kontuzjowanego Byrona Mullensa, zaliczył 18 punktów i 9 zbiórek.

RANDOM STAT: DeSagana Diop w 12 minut zablokował 4 rzuty. W ostatnich dwóch meczach łącznie zanotował aż 9 bloków.

REKORD: 16 porażek z rzędu to najdłuższa taka seria w historii NBA dla drużyny, która rozpoczęła ją po co najmniej 10 meczach sezonu mając dodatni bilans. Przypomnijmy, że Bobcats wystartowali od 7-5.

________________________

To tylko fragment tekstu. Aby uzyskać dostęp do całości, należy wykupić abonament. Kliknij w przycisk Kup teraz, jeśli chcesz kupić dostęp do SzóstyGracz.pl na miesiąc (cena: 15 zł).

Możesz też kupić w promocyjnej cenie 3-miesięczny albo roczny abonament.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł

0