Nie rzucaj z półdystansu

7
fot. Whitehotpix / Newspix.pl

Statystyki zaawansowane już od kilku sezonów odgrywają coraz większe znaczenie w NBA. Niedawno przekonaliśmy się o tym dobitnie, kiedy Grizzlies zatrudnili znanego specjalistę w tej dziedzinie, Johna Hollingera. Hollinger przez lata tłumaczył na ESPN jej zawiłości. Jak wspomina w swoim pożegnalnym tekście, jeszcze 8 lat temu nikogo w NBA nie interesowała analiza statystyczna. Teraz wszyscy w nią inwestują i każda drużyna chce mieć od tego swojego człowieka, jeśli nie cały sztab ludzi. Prekursorską rolę na tym polu odegrał GM Rockets Daryl Morey. Jego praca i stawianie na statystyki miało chyba największy wpływ na zmianę postrzegania takich analiz przez pozostałych menedżerów.

Teraz bez przyjrzenia się liczbom nie można dobrze przygotować się do meczu. Nikt nie ryzykuje, to element nowego myślenia o samej grze. Statystyki zaawansowane mają duży wpływ na to, co później oglądamy na boisku. Nie muszą być to nawet jakieś niezwykle skomplikowane obliczenia. Czasem są prostsze niż mogłoby się wydawać, ale pozwalają spojrzeć na grę z innej strony.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDo pełna
Następny artykułFlesz: Most runął

7 KOMENTARZE

  1. To są statystyki zespołowe i trzeba też pamiętać, że z półdystansu rzucają też wysocy, którzy zaniżają ta statę (bo za 3 już nie rzucają). Dla guardów rzut z półdystansu wciąż powinien być podstawą.

    Lubię to: 0