Kobe Bryant najmłodszym do 30 tys. punktów

29
fot. The Associated Press

Tak jak bywało to tysiące razy wcześniej – Pelicans niewiele mogli zrobić, gdy Kobe Bean Bryant minął Al-Farouqa Aminu z prawego skrzydła, zcrossovał Robina Lopeza, a potem trafił nad nim trudny runner w drugiej kwarcie meczu w Nowym Orleanie (103:87 Lakers).

Był to jego 30,001 punkt w karierze i właśnie został najmłodszym w historii, który przekroczył tę granicę. Przed nim zrobiło to tylko pięciu graczy, czterech z nich grało dla Los Angeles Lakers. Wiecie kto tylko miał inne plany przy podpisywaniu kolejnych kontraktów.

Michael Jordan dotarł do 30 tys. punktów dopiero w wieku 38 lat i 321 dni. Kobe – 34 lata i 204 dni, ale jeśli robi Wam to kipisz w głowie, spróbujmy tak: Jordan potrzebował 960 meczów, Bryant 1179. Wilt Chamberlain zrobił to najszybciej (941). W tej grupie są jeszcze Karl Malone i Kareem Abdul-Jabbar.

Shaquille O’Neal użył caps-locka “CONGRATS 2 THE GREAT KOBE “BEAN” BRYANT 4 DROPPING 30,004 POINTS OVER HIS CAREER AND STILL COUNTING,”. David Stern, który ponoć znalazł się w Luizjalnie przypadkowo na wcześniejsze zaproszenie właściciela Toma Bensona, pogratulował mu… jeszcze przed meczem.

________________________

To tylko fragment tekstu. Aby uzyskać dostęp do całości, należy wykupić abonament. Kliknij w przycisk Kup teraz, jeśli chcesz kupić dostęp do SzóstyGracz.pl na miesiąc (cena: 15 zł).

Możesz też kupić w promocyjnej cenie 3-miesięczny albo roczny abonament.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł

0

KOMENTARZE

  1. Sorry , chyba się nigdy do niego nie przekonam . Może dlatego że zawsze moimi ulubieńcami byli ci drudzy w swoich czasach Drexler, a później Carter(Carter to drugi chyba nigdy nie był:))

    Lubię to: 0
  2. Carter nigdy nie był nawet trzeci :) ale dla mnie też jest jednym z ulubionych graczy ever. Bloga czytam od początku ale post to mój pierwszy post. Świetna robota!
    Pozdrawiam całą ekipę!

    Lubię to: 0
  3. a już za ok. 22-25 spotkań LBJ stanie się najmłodszym graczem który zrobił 20k;-) Kobe miał wtedy 29 lat i 122 dni:) i potrzebował 811 meczów, LeBron będzie miał ledwo skończone 28 lat i gdzieś około 725-730 spotkań:) Co z powoduje, że może wyprzedzić Shaqa(727 spotkań), bo Gervina(745), James łyknie na bank, a może jak się zmobilizuje to uda mu się wyprzedzić Jerrego Westa, który potrzebował tylko 720 spotkań aby rzucić 20k punktów.

    Lubię to: 0
    • James i Durant to kolejni kandydaci na 30k:) innych póki co nie widać…. James może nawet pobić osiągniecie Kobiego i stać się tym najmłodszym gdzieś w momencie gdy będzie zbliżał się do 34 urodzin – jeśli podtrzyma obecne średnie.

      Lubię to: 0
      • zawsze po drugie czy ja ?;] ja akurat psychofanem Jamesa nie jestem:) a jeśli chodzi o przytaczanie i przywoływanie go przez ludzi , wydaje mi się to normalne że porównuje się najlepszego obecnie koszykarza i jego osiągniecia ( i to czy może pobić te wyniki).

        Lubię to: 0
        • Pewnie dlatego, że to najlepszy koszykarz od czasów Jordana – to raz, dwa – pewnie dlatego, że to obecnie najlepszy sportowiec w USA:)
          Poza tym argumenty przytoczone przez Wojtka są trafione.
          Na dobranoc. Nie, nie jestem psychofanem, chyba, że jest to tożsame z docenianiem kogoś.

          Lubię to: 0
  4. Również nigdy nie był moim ulubieńcem, ale tak jak ostatnio w innym miejscu pisałem – wciąż jest to mimo wszystko ten z ostatnich wielkich “moich” bohaterów z lat 90. Wielki szacunek dla Kobego. To już jest legenda, a Ci wszyscy młodziaki zapatrzone w jakiś skoczków z Clippersów etc. – cieszcie sie, że możecie oglądac jeszcze takiego gracza jakim jest KObe. Pełen szacunek dla jego osiągnięć i kariery.

    Lubię to: 0
      • Co do LBJ mam pewne wątpliwości, aczkolwiek summa summarum wydaje mi się, że przebije 30k szybciej niż Kobe, co do Duranta, nie mam takich wątpliwości, to jeszcze lepszy scorer niż KB. KD w 5 lat zrobił prawie 10k, zatem zakładając, że (ciężko to pisać) prime przed nim;) w wieku 34 lat z palcem w wiadomym miejscu zrobi 30k

        Lubię to: 0
  5. Tak sobie obejrzałem ten filmik i tak sobie myślę ten Kobe to jednak słaby koszykarz jest dobrze, że miał chociaż szczęście w życiu… prawda Przemku :P

    Lubię to: 0
  6. Kobe to ikona, za kilka lat to będzie LBJ, mnie najbardziej boli niesprawiedliwość dziejowa, AI koszykarz od Kobe’go imo lepszy, a bez pierścienia, life is brutal.

    Lubię to: 0