Timberwolves wygrali po raz pierwszy od powrotu Love’a

6
fot. The Associated Press

Kevin Love po niespodziewanym comebacku i 16 punktach w pierwszej kwarcie meczu z Denver, trafił tylko 32,1% rzutów w jedenastu kolejnych kwartach. Wydarzenie ze środy było tak ekscytujące i podniosłe, że mogliśmy nie zauważyć nawet, że Minnesota Timberwolves przegrali tamten mecz i dwa kolejne. Ostatniej nocy Love – już bez ochraniacza na dłoni – zrobił się na moment gorący w trzeciej kwarcie, rzucił 9 punktów i Timberwolves uzyskali dwunastopunktową przewagę, którą potem dowieźli do końca mimo małego comebacku Isaiaha Thomasa.

SACRAMENTO, MINNESOTA 89:97

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPacers wybili Lakers showtime z głowy
Następny artykułDruga młodość O’Neala i życiowa forma Varejao

6 KOMENTARZE

  1. Minnesota Timberlove – krótko i na temat Kevin w formie to top5 tej ligi i jej gwiazda a to że wykręca takie cyferki zaraz po powrocie po kontuzji pokazuje jaki ma potencjał. Chciałbym zobaczyć kiedyś występ 40pkt,40zb. w jego wykonaniu

    Lubię to: 0