Dniówka: tylko nie Kyrie

11
fot. Chris Szagola / Newspix.pl

Kyrie Irving opuści najbliższy miesiąc rozgrywek… Łatwiej będzie więc rozpoznać z odległości 2 metrów od monitora, który to Dion Waiters – to jedyny plus zaistniałej sytuacji (poza ewentualnym wysokim wyborem w trzecim, kolejnym drafcie – co nie jest złe, jest b.dobre).

Rose, Rubio, Wall, Irving…

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPodsumowanie dnia: Bobcats na plusie
Następny artykułNie został liderem w swojej drużynie: Marcin Gortat

11 KOMENTARZE

  1. Dniówka jak dniówka = po prostu dobra. Dlatego się o nią upominałem.

    „Doc Rivers > Austin Rivers (28% z gry w średnio 28 min.)”

    Austin to jak dla mnie do tej pory kandydat na rozczarowanie sezonu. Wydawało mi się, że poszedł za nisko w drafcie a do tej pory gra kompletny piach i psuje każdą drużynę fantasy.

    Lubię to: 0
  2. Kris Krisem ale dużo pracy na Howardzie będzie miał Blatche, który ostatnio miał dzień konia. Bo raczej wątpie aby Brooke krył Howarda. Netsi póki co jakoś rewelacyjnie nie grają, mieli jeden exam – Miami, skończyło się blowoutem, nie liczę Bostonu – wiadomo – brak RR. Wydaje mi się, że skończy się jak w triple A, pytanie ile +10 czy +20. Co do LAL, tu też spokojnie, offensywnie na zespołach u-0.500 wygląda bardzo ok, ale jak przyjdzie im grać z zespołem szybkim oraz bardziej atletycznym który dodatkowo również broni – pacz Clipersi czy, a nawet w szczególności OKC, to tak różowo wyglądać nie będą, i zatęsknią za Mikem Brown. No dobra nie zatęsknią:) konkretnie za nim. Ale wiecie o co chodzi.
    Poza tym, czy tylko mi się wydaję, że backcourt na betonowych nogach Nash-Bryant to nie jest dobry pomysł. A Howard i Artest są dobrymi obrońcami, ba nawet bardzo dobrymi, ale jak będą przejmować zawodników mijających pierwszą linią to będzie się to kończyło ich faulami a w przypadku zespołów typu Knicks, Miami, czy Denver roztrójkowaniem ich kosza? Może i będzie showtime, tylko pytanie czy on się skończy na 1 rundzie czy na maks 2 rundzie PO:)

    Lubię to: 0