Crunchtime w Memphis dla Nuggets

6
fot. Hector Acevedo / Newspix.pl

Próbować znaleźć wzór i powtarzające się schematy w grze Denver Nuggets, to jak szukać imprezy o 4 rano. Nie ma co zawracać sobie głowy. Idź do domu.

Zamiast dwóch fantastycznych meczów pomiędzy przedsezonowym Top6 Zachodu, mieliśmy dwie „ugly games”. Danilo Gallinari rzucił 26 punktów (7/15) i miał trzy kluczowe akcje w crunchtime tego meczu. Najpierw zebrał piłkę w ataku i poszedł na linię (10/11), następnie na 32 sek. przed końcem przy +1 zaliczył steal na Rudy’m Gay’u (22, 8/13), a na koniec na 12 sek. przed zakończeniem meczu trafił za trzy na +4.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułClippers znów pokonali San Antonio
Następny artykułPodsumowanie dnia: Bobcats na plusie

6 KOMENTARZE

  1. Faried watch: The Manimal nie zwalnia i w ostatnich 3 meczach miał 20 zbiórek ofensywnych i na dzień dzisiejszy średnio więcej zbiera z tablicy przeciwników niż pod swoją. Nie mogę się go na chwalić! ;)

    Lubię to: 0
  2. ugly games to dobre określenie. Gdyby nie zacięte końcówki, to zupełnie żałowałbym, że obejrzałem. Dobro chociaż to…

    @Filon – Kenneth Faried jest niesamowity! Imponująca energetyczność i skoczność. Pokonał jednego z najlepszych zbierających w NBA. Żeby nawet Zibo nie umiał sobie z nim poradzić to jest serio amazing.

    A co do ofensywy Nuggets to… dobrze się nimi gra na NBA 2k13 ;) Random offense, brak zagrywek, można wozić się ile wlezie ;)

    Lubię to: 0