Na pewno nie zobaczymy Bena Simmonsa w środowym spotkaniu numer dwa serii Brooklyn Nets i Boston Celtics, ale jego występy w kolejnych spotkaniach mogą już stać pod coraz mniejszym znakiem zapytania. Jeszcze kilka dni temu trener Nets Steve Nash studził emocje i przekonywał, że rozgrywający trenuje jedynie indywidualnie, ale po dzisiejszych wypowiedziach można powoli nabierać przekonania o możliwym powrocie na parkiet.
Chcesz czytać dalej?
Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.
Zaloguj się jeśli masz już abonament
Subskrybcja
Uzyskaj dostęp dopełnej treści artykułów.
Jeśli zagra to na pewno na Brooklyn, nie ten typ żeby wyszedł na pierwszy mecz w Bostonie.