Wczoraj upłynął deadline na podpisywanie przedłużeń debiutanckich kontraktów, ale drugi rok z rzędu niewiele się działo przy okazji zamknięcia tego okienka. Drużyny w ostatnim czasie znacznie ostrożniej podchodzą do wcześniejszego inwestowania w swoich młodych zawodników i zamiast dawać przedłużenia, częściej czekają z załatwieniem nowej umowy do zastrzeżonej wolnej agentury. I teraz mieliśmy tylko pięć przedłużeń, a to i tak o jedno więcej niż w zeszłym roku. Tymczasem jeszcze dwa lata temu podpisano osiem takich kontraktów.
Oto lista pięciu szczęśliwców, którzy mają już gwarantowane pieniądze na kolejne lata: Devin Booker, Karl-Anthony, Justise Winslow, Myles Turner i Larry Nance.
Chcesz czytać dalej?
Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.
Subskrybcja
Uzyskaj dostęp dopełnej treści artykułów.