Maciek Staszewski
Wstęp szybko, bo biegnę przez listy dostępnych FA w swoich ligach. W większości przypadków o 6:30 byłem już dawno spóźniony. Hity Waiver wire, na dziś, zaraz nieaktualne, więc biegnij!
Chcesz czytać dalej?
Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.
Zaloguj się jeśli masz już abonament
Subskrybcja
Uzyskaj dostęp dopełnej treści artykułów.
Niestety w lidze Black większości z powyżej wymienionych już nie było. Numery 1,2 i 3 poszły w drafcie. Ellensona zgarnąłem około 4:50, 5,6 poszły na drafcie, Brooksa zgarnąłem o 4:40. Do numeru 15 chyba nikt nie jest dostępny poza Andersonem, który jest na waiverze, bo Matek poświęcił go, by pozyskać Baylessa. Connaughton zniknął z rynku po 6 rano, ale z uwagi na to, że to były praktycznie gołe punkty w meczu, w którym nie grał McCollum to postanowiłem go sobie odpuścić.
Widzę Maćku, że się napaliłeś na pisania na 6g ( i dobrze ), ale jak dalej utrzymasz takie tempo, to za 2 tygodnie będzie Ci się robić niedobrze na myśl, że będziesz musiał tu coś napisać.
Mam jeszcze taką sugestię, abyś przy okazji jutrzejszego opisywania ligi Black, podał 20 swoich typów na to, kto awansuje do superligi. Na koniec sezonu fajnie będzie zobaczyć jaką masz skuteczność:)
Generalnie w momencie opublikowania tego tekstu w mojej lidze na FA nie ma już chyba nikogo:) Także ten…:)
W której zakładce do jasnej ciasnej jest ta lista waiverów?
(PS. choć ja tam wcześnie i tak nie wstaje)
Masz to w players list. Mozesz sobie potem wybrac all players, fa, waivers i masz cala tabelke.
Napalił nie napalił.
Cel to 2-3 wrzutki w tygodniu, ale początek sezonu i naszych lig zobowiązuje.
Jak skończę ligę Black to wreszcie odpocznę.
Opis tych lig to oczywiście dużo większe przedsięwzięcie niż się tego spodziewałem, ale jak się już zaczęło to trzeba jak mężczyzna skończyć.
Potem myślę na teraz, że format będzie taki:
1. Krótkie teksty jak dziś kiedy będą się działy ciekawe rzeczy.
2. Krótkie podsumowania ciekawszych wydarzeń z naszych lig.
3. Większe analizy zmian rotacji i trendów wpływające na wartość graczy – maks raz w tygodniu.
4. Kiedy nie będzie o czym robić większych analiz, będę jechał z poradnikami, moją wizją robienia wymian, strategiami itd – to tematy rezerwowe.
To się złoży właśnie na te 2-3 tygodniowe teksty, ale znowu:
Jestem bardzo otwarty na pomysły i tematy, bo pomysłów pewnie będzie potem brakować
<3 gdzie można wysłać załącznik w płynie :D Przy 20 osobowej lidze trochę ciężej o tematy, bo waiver wire jest krótkie, aczkolwiek pewnie duzo z nas gra w różnych ligach o mniejszej liczbie graczy. Może pokusić się o coś w stylu artów na yahoo, czyli top10 graczy do wzięcia na nadchodzący tydzień. Oczywiście mowa o graczach, którzy mogą być do wzięcia w ligach na 10-12 osób, czyli gdzieś tam w okolicach 10-20-30% posiadania. Bo w ligach 6G to zostają gracze do 3% posiadania :)
Dokładnie, wstaje człowiek o 7, patrzy a tu już wszystko przebrane, między innymi przez flubera… To nie będzie łatwy sezon ;)
Ligi 6G są na tyle “świadome”, że nawet o 6 rano w lidze Blue praktycznie wszyscy byli wzięci albo w drafcie, a rano pojedyncze ruchy :) Aczkolwiek wielkie propsy, jak taki artykuł pojawi się ze 3x w tygodniu w przypadku dni z 10+ meczami to będzie mega, to coś czego mi najbardziej na 6G brakowało :)
Wkręcam się w to fantasy. Dzisiaj złapałem się na tym, że sprawdziłem statystyki moich graczy i kilka chwil później stwierdziłem, że nie wiem kto wygrał mecz bo nie zwróciłem na to uwagi :)
Fantasy jest super, tylko problem taki, że jestem już za stary. Jak tu rywalizować z ludźmi oglądającymi mecze na żywo :P
To akurat jest plus, jak jeszcze oglądałem namiętnie NBA po nocach 3-4x w tygodniu łapałem się, że jak “mój” gracz siadał na ławce, to zmieniałem mecz na LP na inny z kolejnym “moim” graczem. W pewnym momencie się zastanawiasz, czy na pewno mecz Kings-Magic o 4 rano to najlepszy sposób na życie.
Ja mam dokładnie odwrotnie, oglądam te mecze, w których nie grają moi zawodnicy, bo jak patrzę jak dają dupy, to dostaję nerwicy, a oglądanie NBA ma dawać przyjemność:)
Dokładnie :) Też tak robiłem w ostatnim sezonie, który oglądałem regularnie na na LP (15/16), bo miałem wrażenie, że im więcej oglądam swoich graczy tym grają gorzej.
No właśnie to jest największy problem – to fantasy, mam albo graczy których nie lubię (połowa Toronto), albo nabijających puste staty w jakimś smutnym Chicago.
Inna sprawa, że teraz sezon jest best sensu, i tak wiadomo jaki będzie finał i zwycięzca – tak przynajmniej mam jakieś emocje.
Liga black czeka. I w związku z takim opóźnieniem, liczymy że nam wszystkim posłodzisz co to nie my!
Dokładnie
Spoiler:
Nie.
Ja mam pytanie:
O co chodzi ze strategią wyrzucenia połowy składu albo więcej na ławkę?
Zależy u kogo, u mnie o nic, myślałem, że gramy daily-today, a nie daily-tomorrow i chciałem mieć moich leszczy od ręki na wylocie. Zwykła pomyłka:) Poza tym pamiętaj, że mamy 82 sloty na każdej pozycji do wykorzystania, więc i tak nie możesz grać wszystkimi zawodnikami.
Dokładnie trzeba tego pilnować, bo inaczej na 5 meczów przed końcem sezonu możesz mieć brak wolnych slotów :) Krótko mowiąc nie zawsze opłaca się wystawiać wszystkich dostępnych w danym dniu.
Ja sie bardziej obawiam, że przez kryzys listopadowy, grudniowy, styczniowy, lutowy, marcowy bądź kwietniowy nie wykorzystam wszystkich slotów ;)
Connaughton “to prawdopodobnie fools gold, bo statsy zrobione w blowoucie +48 w Phoenix” od razu widac , że specjalisci od fantasy siedzą w box-scorach , a nie nosem w ekranie/ monitorze.Pat do tego blowoutu walnie sie przyczynił, a rzut mu ostatnio siedzi siedzi jak @fluberowi komentarze tutaj, co nie zmenia faktu, że nie podniecalbym się, tym bardziej, że wraca McCollum i Stotts pokaże Patowi miejsce w szeregu.
Och, to proste: wróci CJ, nie będzie dla niego miejsca i roli, nie będzie blowoutów, będzie jeszcze mniej miejsca.
Tu od pisania stricte o koszykówce są inni ludzie. Ja tylko ogarniam co znaczą wydarzenia z parkietów w kontekście fantasy.
Do tego Pat poza rzucaniem nie przynosi innych statystyk i jestem niemal pewien, że miał co najmniej jeden taki pojedynczy występ w zeszłym sezonie, a oprócz tego był no-factorem i w rzeczywistości i w fantasy. Chyba nawet widziałem tamten występ.
To był trzeci mecz w karierze Connaughtona, w którym rzucił więcej niż 7 punktów. Po raz pierwszy osiągnął magiczną granicę 20.
Ciekawostką jest jednak to, że te 3 mecze powyżej 7 punktów, to akurat dwa ostatnie poprzedniego sezonu regularnego i pierwszy mecz tego sezonu regularnego.
15-4-3 + 3 trójki
19-7-7 + 5 trójek
24-2-2 + 4 trójki
To jego 3 ostatnie mecze w regular season – wygląda całkiem zacnie, ale za dużo minut to on w tym sezonie nie dostanie, a i produkcja przez to będzie mizerna.
na razie(preseason+Suns) wyglada na głownego beneficjenta minut po Crabbie i zaskakujaco dobrze je wykorzystuje.