W Cleveland tym razem nie chcieli przekombinować i postawili na człowieka, którego zdążyli dobrze poznać. David Griffin do tej pory pełnił funkcję tymczasowego generalnego menadżera. Otrzymał ją w trakcie sezonu regularnego, gdy ze stanowiska został zwolniony Chris Grant.
Przypadek poprzedniego GM-a zespołu jest przykładem na to, jak łatwo zepsuć bluebrint Oklahomy City Thunder. Wybór Anthony’ego Bennetta był podyktowany chęcią posiadania perspektywicznego tweenera, który gdy się rozwinie – będzie stanowił koszmar w match-upach. Początek debiutanckiego sezonu był dla Kanadyjczyka bardzo szybkim zejściem na ziemie. Zawodnik przekonał się boleśnie, jak to jest być nr 1 czegokolwiek w USA. Środowisko wystawiło na próbę jego pewność siebie oraz samozaparcie. Problem nie tkwił w talencie gracza, lecz w jego głowie.
Chcesz czytać dalej?
Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.
Subskrybcja
Uzyskaj dostęp dopełnej treści artykułów.
Pora ogarnąć ten cyrk.
Dawać drugiego Griffina, jeśli jest przynajmniej w połowie tak dobry jak Thibs. Gorszy od Browna nie będzie.
Pick pewnie wymienią, razem z niegwarantowanymi kontraktami (13 mln), bo z 9 numerem nie dostaną już pewnie nikogo ciekawego. Niezależnie co zrobi i tak będzie ciekawie.
Do tego wyciagnac Mika Longabardiego, z PHX ,to mamy duet mlodych zdolnych glodnych ” wilcow”
nie czepiam się absolutnie, sam do niedawna myślałem, że pisze się buisness, ale to jednak business