Raptors od początku swojego istnienia mają problemy w zainteresowaniu wolnych agentów perspektywą gry w Kanadzie. Dwaj najlepsi strzelcy w historii Raps – Vince Carter (23.4) i Chris Bosh (20.2) – opuścili klub z własnej woli. Carter poprosił o wymianę, Bosh zrobił to jako wolny agent. Być może nie powinno więc dziwić, że Raptors próbują wyławiać graczy z Europy (np Calderon, Bargnani, Valanciunas), licząc na to, że nie ma dla nich różnicy w jakiej części kontynentu północnoamerykańskiego przyjdzie im grać. Na przestrzeni dziesięciu ostatnich sezonów Raptors tylko raz wygrali więcej meczów niż przegrali (sezon 2006/07, 47-35), ale w Toronto liczą na to, że sprowadzenie Dwane’a Casey’a, które przyniosło najlepszą defensywę od ośmiu lat, poprawi też jakość organizacji i stanie się przynętą dla wolnych agentów.
Chcesz czytać dalej?
Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.
Subskrybcja
Uzyskaj dostęp dopełnej treści artykułów.