
Dwunasty Gracz: Super Bowl 50!
Pierwszy w historii pojedynek dwóch QB wybranych w drafcie z numerem 1. Starcie numer 1 i numer 2 draftu 2011. Pojedynek dwóch trenerów, którzy zastępowali na stanowisku Johna Foxa. Starcie QB, który zmienił football z QB, który jest ikoną obecnych zmian. Odwieczna rywalizacja super wszechstronnego ataku z elitarną obroną. Kilkudziesięciu graczy, którzy grali razem na różnych uniwersytetach teraz stanie przeciwko sobie. Dwie niedoceniane na przestrzeni sezonu drużyny w niedzielę, w San Francisco, ukradną na kilka godzin trochę światła z twarzy Curry’ego, Greena i Thompsona, by stoczyć pojedynek, w którym podtekstów nie brakuje. I nie przeszkadza to, że obie drużyny grały przeciwko sobie zaledwie 4 razy w historii, ostatni raz ponad 3 lata temu, a żaden z graczy, którejkolwiek drużyny, nie wystąpił w meczu grając w barwach niedzielnego rywala. Patos, uniesienie, rycerze w hełmach.
Ron Rivera jako czwarta osoba, która wygrała Super Bowl jako gracz i trener, czy John Elway, jako pierwszy MVP, który wygrał Super Bowl jako GM? Peyton Manning kończący swoją karierę wygraną w Super Bowl, czy Cam Newton jako trzeci czarny rozgrywający z mistrzostwem na koncie? Obrona czy atak? Jedyny QB z Auburn jako mistrz czy jedyny QB z Tennessee jako mistrz? Patos, uniesienie, rycerze w hełmach.
Czy Peyton Manning poda 21 razy i przeskoczy swojego GMa w ilości celnych podań podczas meczów Super Bowl? Czy Peyton Manning rzuci 140 jardów i stanie się szóstym w historii QB, który rzucił w Super Bowl 1000 jardów? Czy Peyton Manning zakończy swoją kompromitującą serię gier o mistrzostwo, gdzie do tej pory rzucił zaledwie 2 TD w 3 meczach, a wygrał tylko raz? Czy Peyton Manning wygra wreszcie swój drugi Super Bowl i zrówna się w mistrzostwach ze swoim bratem? Czy mając na koncie 199 wygranych w NFL, uda mu się zamknąć karierę 200 wygraną i zostać samodzielnym liderem pod względem odniesionych zwycięstw? Patos, uniesienie, rycerze w hełmach.
Stop.
Carolina Panthers przystępują do tego meczu jako drużyna z najlepszym bilansem sezonu zasadniczego, która przy okazji każdego matchupu w play-off miała być testowana. Nic z tego. To Cam Newton testuje swoich rywali w odporności na dab dance. Blow out za blow outem. W dodatku bez żadnej litości, gdzie Ron Rivera w meczu z przewagą 3 TD gra podwyższenia za dwa punkty. Panthers, mimo straty Kelvina Benjamina na początku sezonu, stali się wszechstronną maszynką do zdobywania punktów. Cam Newton potwierdził to co mówiłem w zeszłym sezonie (że jest najlepiej biegającym QB), poprawił swój rzut i przede wszystkim poprawił swoje decyzje. To Cam Newton i jego umiejętności wycisnęły co się dało z potencjału pakietu receiverów, którym dysponują Panthers. Greg Olsen jest drugim najlepszym TE w lidze i to na nim skupią się obrońcy. Czy Ted Ginn będzie wystarczająco szybki w tym meczu? Główną bronią Panthers będzie gra biegowa. Dobra offensive line, solidnie blokujący TE i świetnie biegający północ-południe power back w postaci Stewarta (duży facet, nie bawi się w bieganie do linii końcowej, wykorzystuje blok w środku boiska w dodatku po tacklach zazwyczaj zdobywa przynajmniej te 2-3 dodatkowe jardy). I to już jest bardzo solidna ofensywa biegowa, a trzeba dodać Newtona. Nikt nie znalazł jeszcze odpowiedzi na rushing game Panthers.
O ataku Broncos napisałem już wystarczająco. Chodzi o to, żeby nie zepsuć. Szanować piłkę, zdobywać jardy, przepalać zegar. Będzie ciężko. Panthers mają świetnych run stopperów (Kuelchy i Davis to najlepszy duet LB w lidze) w swoim składzie i duet Gary Kubiak-Peyton Manning będzie musiał się mocno wysilić, żeby Anderson i Hillman wybiegali jakieś jardy. Szczególnie z tą linią ofensywną eh… To będzie najważniejszy mecz Manninga w tym sezonie, bo największa słabość Panthers to secondaries. O ile Thomas może nie mieć za dużo miejsca z Normanem, to Sanders ma szanse na jakieś 40 jardowe akcje, o ile Peyton dorzuci. Czekam na jakieś izolacje TE na pozycji receiverów, bo Peyton uwielbia do nich rzucać. I niech robi co lubi jeśli ma to przynieść efekt.
Broncos obroną stoją. Orange is the new sack and no fly zone. Nie wiem czy w NFL była obrona, gdzie indywidualne zagrania tak wiele by znaczyły. Broncos muszą znaleźć sposób, by wywierać presje na Newtonie tak jak robili to z Bradym. Można się spodziewać więcej blitzów, ze względu na ograniczenia w formacji receiverów Panthers (ciężko wyjść szybko z dużej presji jeśli receiver nie potrafi stworzyć sobie przestrzeni na krótkim dystansie, zaraz po snapie), a mobilni Miller i Ware powinni być całkiem dobrą odpowiedzią na scramblowanie (akcje gdzie QB nie ma gdzie podać i biegnie sam) Newtona. Broncos potrzebują Newtona w sytuacjach 3 and long (czyli 3down i przynajmniej 7 jardów do zdobycia). Cam jest jednym z najsłabszych QB w lidze w wykorzystywaniu takich sytuacji. Jednym z najtrudniejszych zadań w NFL jest połączenie dyscypliny i agresji. Od tego będzie zależeć sukces Broncos. Zagrać jak Falcons.
Przed Super Bowl, z wiadomych względów, śledzę przede wszystkim to co się dzieje w obozie Broncos. Tak jak obrona przez cały rok pomagała Manningowi, tak i teraz, na treningach, buduje jego pewność siebie. Podczas piątkowego treningu tylko jedno podanie Manninga nie zostało złapane przez receiverów. Drugi wielki trening Peytona z rzędu. Ostro do meczu przygotowuje się także kicker Brandon McManus, który może być głównym zdobywcą punktów Broncos. Rekord udanego field goala w NFL to 64 jardy (ustanowiony przez poprzedniego kopacza Broncos, Matta Pratera), McManus w czasie preseason trafił 70 na treningu, a teraz przygotowuje się pod 68.
Panthers starają się przygotować na powrót starego Manninga i treningach rozgrywający zmienia zagrywki wykorzystując okrzyk “Omaha”, z którego słynie Szeryf. Oczywiście to co się dzieje w ofensywie to całkiem inna bajka, ale chodzi o samo przyzwyczajenie się do manewrów Manninga.
Cam i Peyton słodzą sobie, gdy dziennikarze zadają im te oczywiste pytania na temat oponenta, ale beef to nie tylko wołowina na kartki. „Uprzejmości„ z kolei wymieniają między sobą Emmanuel Sanders, wide receiver Broncos i gwiazda obrony Panthers, CB Josh Norman. WR stwierdził, że Norman to tylko wymysł mediów. Na odpowiedź od eksperta wojenek nie musiał długo czekać. Cornerback zapytany o zaczepkę stwierdził, że niezbyt wiele słyszał o gościu, który to powiedział, więc Sanders powinien trochę więcej potrenować. Oczywiście to nie skończyło sprawy i receiver Manninga podkreślił przed reporterami, że żeby wygadać sobie światła reporterów trzeba być bardzo dobrym w tym co się robi, a jeśli nie jest się dobrym to nikt nie uważa, Cię za jednego z najlepszych (kontekst jest taki, że Sanders to jedna z czołowych drugich opcji w NFL). Co zabawne obaj panowie pewnie nie będą mieli ze sobą zbyt wiele kontaktu, gdyż Norman powinien być oddelegowany do krycia Thomasa.
Kluczowi kontuzjowani trenują. Po stronie Panthers z poważnymi urazami zmagają się Jared Allen i Thomas Davis. Dwóch potencjalnych Hall of Famerów zmaga się ze złamaniami, pass rusher Allen ze stopą, z kolei Davis, świetny linebacker z ręką. Obaj nie powinni grać w football. Ale hej, to tak jak Ty nie powinieneś czasem sięgać po 6 piwo. Broncos przywrócili do treningów swoich podstawowych safeties, którzy nie dokończyli meczu z Patriots. W pełnym wymiarze trenował też Brandon Marshall. Tutaj już nikt nie kalkuluje. Głód zwycięstwa, chęć wprowadzenia kolegów i siebie do panteonu footballu jest zbyt wielka.
Super Bowl to także wspaniała otoczka marketingowa. Bloki reklamowe w przerwach to najdroższe w roku, marketingowe mózgi dają z siebie wszystko by wzruszyć największą publikę w roku i sprawić, by poza ciepłymi komentarzami speców, reklamy stały się viralami. Jeśli planujecie oglądać na żywo polecam mieć pod ręką stream z amerykańskiej telewizji. by nie przegapić klipów.
W przerwie między połowami meczu tradycyjne Half Time Show, gdzie w tym roku usłyszymy Coldplay, Beyonce i Bruno Marsa jako gościa. Całkiem prawdopodobnie, że pojawi się ktoś jeszcze.
Jeśli potrzebujesz do meczu dodatkowego dreszczyku emocji, warto zajrzeć w oferty buków. Sam planuję postawić na Vona Millera jako MVP, ale takie banalne zakłady to tylko wierzchołek góry lodowej. Kreatywność bukmacherów ściga się z tą marketingowców.
Ile razy komentatorzy powiedzą dab? Czy Peyton po meczu zakończy karierę? Ile razy Cam Newton zrobi gest Supermana? Co będzie miał na sobie Stephen Curry jeśli zostanie pokazany w czasie transmisji? Jaki kolor będzie miał napój wylany na trenera zwycięzcy? Komu pierwszemu podziękuje potencjalny MVP? Jaki kolor będą miały buty Beyonce? Czy ktoś zostanie ukarany za zbyt ekspresyjną cieszynkę? I oczywiście zakłady łączące zwycięzcę Super Bowl z wyborami prezydenckimi.
Faworytem meczu są Panthers, ale historia nie raz udowadniała, że może to nie mieć żadnego znaczenia, szczególnie w takim sporcie jak football amerykański, gdzie jedno zagranie, jedna pomyłka może ustalić wynik.
Dyskusja 6G
Komentarze 0
Masz coś do dodania? Wskakuj do rozmowy.
Jeszcze nikt nie skomentował tego tekstu. Rozpocznij dyskusję.